Grzybobranie skończył w bagażniku samochodu! Co się stało w lesie pod Braniewem?

2020-09-21 19:58 SCH
Grzyby
Autor: Krzysztof Niewolny / Pixabay Mieszkaniec województwa pomorskiego zakończył grzybobranie w bagażniku samochodu.

To miał być przyjemny wypad na grzyby. Pewnemu mieszkańcowi województwa pomorskiego grzybobranie nie wychodziło od samego początku. Zamiast zbierać owoce natury, wolał pić alkohol. Grzybiarz postanowił się zdrzemnąć. Po kilku godzinach uwięziony błagał o pomoc!

W niedzielę (20 września) pewien mężczyzna wybrał się ze znajomymi na grzyby. Zamiast jednak skupić się na grzybobraniu, mężczyzna przesadził z alkoholem. Grzybiarz zrobił się senny, więc postanowił zdrzemnąć się w samochodzie.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na drzemkę grzybiarz wybrał sobie... bagażnik auta. Ok. godz. 16:30 oficer dyżurny braniewskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie, że niedaleko Braniewa z zaparkowanego auta dobiegają dziwne odgłosy. Wydawał je śpiący do niedawna grzybiarzy. Mężczyzna wołał o pomoc. Policjanci pojechali na miejsce zgłoszenie i pomogli wydostać się mężczyźnie, mieszkańcowi województwa pomorskiego, z bagażnika pojazdu.

- W rozmowie z mężczyzną ustalono, że przyjechał w okolice Braniewa ze znajomymi na grzyby. Zrezygnował jednak z ich zbierania ponieważ był pod działaniem alkoholu i chciało mu się spać. Jako miejsce wypoczynku wybrał sobie bagażnik, który ku jego zdziwieniu – zatrzasnął się, gdy ten wszedł do środka - relacjonuje podkom. Jolanta Sorkowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Braniewie.

Super Raport 21.09 (goście: Jarosław Sellin - wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Paweł Zalewski - PO oraz dr hab. Tomasz Słomka z UW)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.