Krwawy dramat w Pasłęku. Zaatakował kolegów nożem
Do dramatycznych wydarzeń doszło 5 września 2025 roku w parku w Pasłęku, niedaleko dworca kolejowego. Między grupą nastolatków wybuchła awantura. W pewnym momencie 17-letni wówczas Gracjan R. wyciągnął nóż i rzucił się na swoich znajomych.
Szymona C. (16 l.) ugodził co najmniej siedem razy. Jego starszy kolega, Adrian G. (18 l.), został zraniony w klatkę piersiową. Obaj trafili do szpitala, a stan Szymona określano jako bardzo poważny. Po ataku Gracjan R. próbował uciec z miejsca zdarzenia, jednak szybko został zatrzymany przez policję. Jak się okazało, chłopak był znany z wybuchowego charakteru i często nosił przy sobie nóż, którym chwalił się w mediach społecznościowych tuż przed atakiem.
Wyrok w głośnej sprawie zapadł przed Sądem Okręgowym w Elblągu w piątek, 17 lipca 2026 roku. Proces zakończył się już na pierwszej rozprawie, ponieważ Gracjan R. przyznał się do winy, przeprosił pokrzywdzonych i wyraził skruchę.
Na wymiar kary wpłynęły młody wiek skazanego, jego trudne dzieciństwo i sytuacja rodzinna. Sąd wziął pod uwagę także fakt, że pokrzywdzeni częściowo przyczynili się do wywołania konfrontacji. Ostatecznie 18-latek usłyszał wyrok 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Ma także zapłacić Szymonowi C. i Adrianowi G. po 30 tys. zł zadośćuczynienia i przez 10 lat nie może się do nich zbliżać.
Sędzia przemówił jak ojciec do syna
Najbardziej poruszającym momentem na sali rozpraw nie było samo ogłoszenie wyroku, a to, co stało się później. Sędzia Bartosz Kulesza zwrócił się bezpośrednio do Gracjana R. Jego słowa brzmiały nie jak mowa przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości, ale jak rada ojca, który próbuje skierować syna na właściwą drogę.
- Wiem, że miałeś niełatwo, miałeś pod górę i rodzina cię nie wspierała. Natomiast może sobie weźmiesz do serca moje słowa, może nie, ale ty jeszcze masz szansę, żeby wyjść na prostą drogę. Sąd daje ci tę szansę, orzekając praktycznie najłagodniejszą karę, którą można było orzec
- mówił sędzia.
Przekonywał 18-latka, aby nie zmarnował czasu spędzonego za kratami. Radził mu, by podjął naukę, zdobył zawód i po opuszczeniu więzienia spróbował rozpocząć normalne życie.
- W trakcie pobytu w zakładzie karnym masz szansę się nauczyć, masz szansę zdobyć zawód, masz szansę wyjść na prostą. Po wyjściu z zakładu karnego będziesz mógł zdobyć pracę, będziesz mógł podjąć normalne życie - kontynuował. - Jeżeli tej szansy nie wykorzystasz, to gwarantuję, że prędzej czy później spotkamy się ponownie, a tego nie życzę ani sobie, ani tym bardziej tobie.
Polecany artykuł:
Osiemnaste urodziny spędził w więzieniu
Gracjan R. dopiero co wkroczył w dorosłość. Swoje osiemnaste urodziny, dla wielu symbol wolności i nowych możliwości, spędził za kratami aresztu w Iławie. Zamiast tortu i życzeń od bliskich, była więzienna cela, czarna kawa i suchy chleb.
Teraz spędzi w zakładzie karnym kolejne lata. Ma to być nie tylko kara za brutalny atak, lecz także szansa, by po wyjściu na wolność zaczął życie od nowa.
- Masz możliwość zdobycia zawodu i zdobycia później pracy, wyjścia na prostą, wyjścia na ludzi. Tę szansę wykorzystaj, ucz się
- zakończył sędzia.
To, czy wykorzysta tę szansę i posłucha słów sędziego, zadecyduje o jego przyszłości.