Spis treści
Pościg za ciężarówką i dramatyczne zatrzymanie
Według ustaleń śledczych wszystko zaczęło się 22 listopada 2025 r., gdy policjanci ruszyli w pościg za zestawem ciężarowym poruszającym się po S3. Kierowca – obywatel Węgier, Liptak G. – miał we krwi aż 2,5 promila alkoholu i jechał w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu. Funkcjonariusze opisali, że mężczyzna zmuszał kierowców do gwałtownych manewrów, a nawet uniemożliwiał policjantom wyprzedzenie go mimo włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Pościg trwał 18 kilometrów i zakończył się siłowym zatrzymaniem ciężarówki.
Kluczowe ustalenia śledztwa
Jak podaje Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp., po zatrzymaniu pojazdu kierowca stawiał czynny opór. Policjanci użyli siły fizycznej, by go obezwładnić i założyć kajdanki. W tym czasie doszło do tragicznego zwrotu akcji.
Niewłaściwie zabezpieczony przez kierowcę pojazd samoczynnie ruszył, najeżdżając na Liptaka G. i raniąc jednego z funkcjonariuszy. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej, kierowca zginął na miejscu. Policjant doznał urazu nogi.
Śledczy podkreślają, że zarówno ciągnik, jak i naczepa były sprawne technicznie, a jedyną przyczyną ruszenia pojazdu było jego nieprawidłowe zabezpieczenie przez nietrzeźwego kierowcę.
Ocena działań policjantów
Prokuratura wskazała, że funkcjonariusze działali zgodnie z prawem i zastosowali najmniej dotkliwy środek przymusu bezpośredniego, czyli siłę fizyczną. Podkreślono, że obowiązek podporządkowania się poleceniom policji dotyczy każdego – niezależnie od obywatelstwa czy znajomości języka.
Śledczy zwrócili uwagę na dynamiczny przebieg interwencji, która trwała zaledwie półtorej minuty. W tak krótkim czasie policjanci nie mieli możliwości zapobieżenia samoistnemu ruszeniu ciężarówki.
Odrębne postępowanie w sprawie przestępstw drogowych
Materiały dotyczące wykroczeń i przestępstw drogowych popełnionych przez kierowcę zostały wyłączone do osobnego postępowania. To również zakończono – z uwagi na śmierć sprawcy.