Koło: Tajemnicza śmierć policjanta postrzelonego na komendzie. Śledztwo umorzono

2021-06-13 8:06
Koło: Tajemnicza śmierć policjanta postrzelonego na komendzie. Śledztwo umorzono
Autor: arc. Koło: Tajemnicza śmierć policjanta postrzelonego na komendzie. Śledztwo umorzono

Po ponad roku od rozpoczęcia śledztwa w sprawie policjanta z miejscowości Koło, Mariusza O., który został postrzelony na komendzie, sprawa została umorzona. Młody policjant prawdopodobnie popełnił samobójstwo, a prokuratura nie znalazła powodów, dla których miałaby komukolwiek postawić zarzuty. Zagadkowe okoliczności śmierci mężczyzny budzą jednak wątpliwości niektórych osób.

Spis treści

  1. Tajemnicza śmierć policjanta z Koła. Prokuratura umarza śledztwo
  2. Policjant popełnił samobójstwo? "Liczne naciski ze strony przełożonych"

Tajemnicza śmierć policjanta z Koła. Prokuratura umarza śledztwo

W maju 2020 roku w budynku komendy młody policjant z miejscowości Koło miał postrzelić się w trakcie służby. Z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala, lekarze walczyli o jego życie. Niestety, ostatecznie mężczyzna zmarł. Teraz prokuratura w Zielonej Górze, która badała sprawę jego śmierci, umarza śledztwo po ponad roku. Stwierdzono, że nie ma podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów. "Zastanawiającym był fakt, że przełożeni tragicznie zmarłego Mariusza O. kilka godzin po jego śmierci zapukali do jego domu, żądając od żony przekazania laptopa funkcjonariusza, nie mając na to żadnego nakazu czy nawet polecenia z prokuratury. Co więcej, jak mówili informatorzy reportera RMF FM Mateusza Chłystuna, Mariusz O. w dniu, w którym targnął się na swoje życie, chwilę przed zdaniem służby dowiedział się od kolegi, że przełożeni planują odebrać mu broń. Polecenia nie wykonano jednak od razu, a Mariuszowi O. pozwolono przebywać w pojedynkę w jednym z pomieszczeń komendy", podaje RMF FM.

Policjant popełnił samobójstwo? "Liczne naciski ze strony przełożonych"

Rozmówcy RMF FM informowali krótko potem, że do decyzji o samobójstwie doprowadzić mogły 32-latka liczne naciski ze strony przełożonych. Śledczym nie udało się jednak zebrać na to dowodów. "Decydująca dla umorzenia sprawy miała być m.in. wewnętrzna policyjna ankieta, która - jak zapewnił rzecznik wielkopolskiej policji - była wiarygodna, ale też przesłuchania funkcjonariuszy z Koła", podaje stacja RMF. Funkcjonariusz miał pracować w służbach od około 10 lat, cieszył się dobrą opinią i był lubiany. To koledzy Mariusza O. usłyszeli w komendzie huk, wystrzał z broni. Wezwano służby ratunkowe, walczono o życie policjanta. Po kilku godzinach stwierdzono jednak śmierć mózgu mężczyzny. 

Druh Damian odszedł na wieczną służbę w swoje urodziny