Fałszywy prokurator okradał staruszki. W pościgu zostawił wspólnika

i

Autor: swietokrzyska policja Fałszywy prokurator okradał staruszki. W pościgu zostawił wspólnika

Oszust żył jak król za pieniądze staruszek

Fałszywy prokurator okradał staruszki! W pościgu zostawił wspólnika

2022-07-25 10:35

28-latek z Warszawy okradał staruszki. Po pieniądze przyjeżdżał srebrnym bmw, podając się za prokuratora. Świętokrzyska komenda zdradza, że młody oszust ma "bogatą kartotekę kryminalną", nie wiadomo, jak długo utrzymywałby się ze specyficznego pomysłu na życie, gdyby nie ta 85-latka i jej córka.

O interwencji poinformowała komenda ze Skarżysko-Kamiennej, miasta na północ od Kielc. Zgłoszenie o podejrzanym mężczyźnie spłynęło w czwartkowy poranek, córka 85-letniej mieszkanki miasta wyczuła podstęp i uratowała oszczędności matki. Było już naprawdę blisko, bo starsza kobieta zdążyła wypłacić 18 tysięcy złotych. - [...] mężczyzna podający się za prokuratora wmówił kobiecie, że w banku, w którym ma konto, działa mafia, a jej oszczędności są zagrożone. Polecił wypłacić środki i przekazać do depozytu - precyzują metodę działania kryminalni.

Zobacz też: Z maczetą na nastolatka i po piwo! 39-latek zwariował?!

Kiedy oszuści skontaktowali się z kobietą po raz kolejny, żeby umówić się na odbiór pieniędzy, sytuację nadzorowali już policjanci.

Zauważyli srebrne bmw, którym podjechało dwóch mężczyzn. Jak się później okazało, jeden z nich prowadził rozmowę z niedoszłą ofiarą, instruując ją, aby wydała oszczędności na hasło „prokurator” - komentuje jednostka.

Horror w Śródmieściu w Warszawie. Algierczyk wpadł do butiku z nożem, a antyterroryści z granatam

Kiedy oszuści zauważyli "asystę", rzucili się do ucieczki. Pościg nie trwał długo, uszkodzili srebrne bmw i podjęli jeszcze próbę ucieczki "na piechotę" - ale bezskutecznie. Jak się okazało, 28-latek z Warszawy ma bogatą kartoteką kryminalną. Jak informuje policja, w aucie zostały dokumenty i telefon drugiego mężczyzny, a jego zatrzymanie jest już tylko "kwestią czasu".

Zatrzymany 28-latek w podobny sposób działał niedawno w powiecie garwolińskim na Lubelszczyźnie, gdzie jego łupem padło ponad 90 000 złotych.

Zatrzymany usłyszał prokuratorski zarzut oszustwa, a dzień później został doprowadzony do sądu. Tam zapadła decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy. Za oszustwo może grozić mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Sonda
Czy policja może zrobić coś więcej, by zapobiec oszustwom "na policjanta" itp.?