Pijany zabił kobietę i jej 4-letnią córeczkę. Rusza proces pirata z Daleszyc

2022-01-04 9:16
Tragedia w Daleszycach. Właściciel samochodu miał 3 promile!
Autor: Jarosław Kubalski/Radio Kielce Tragedia w Daleszycach. Właściciel samochodu miał 3 promile!

Tragiczny wypadek w Daleszycach wstrząsnął nie tylko mieszkańcami Świętokrzyskiego, ale i całej Polski. Do makabrycznego zdarzenia doszło w ciepłą, sierpniową niedzielę na ul. Kościelnej. Zginęła wówczas 38-letnia kobieta oraz jej 4-letnia córeczka, razem ze zmarłymi przechadzali się mąż kobiety oraz ich synek. Im na szczęście nic się nie stało. Sprawcą koszmaru okazał się pijany 39-letni recydywista, który już wcześniej usłyszał dwa wyroki za jazdę "po pijaku". Michał Z., sprawca wypadku, niebawem stanie przed sądem. W kieleckiej prokuraturze właśnie zakończyło się śledztwo w sprawie mężczyzny.

Przypomnijmy: do koszmaru w Daleszycach doszło w ciepły, sierpniowy, niedzielny wieczór. Rodzina spacerowała po ul. Kościelnej. W pewnym momencie w przechadzające się małżeństwo z dwójką dzieci z impetem wjechał samochód. Początkowo nie było wiadomo, kto jest sprawcą tragedii w Daleszycach, poza 39-latkiem w czarnym passacie jechali jeszcze dwaj inni, nie mniej pijani, mężczyźni. Ich przesłuchanie było możliwe dopiero dzień później, gdy wytrzeźwieli. Przytłoczony skalą tragedii, jaką wyrządził, 39-latek przyznał się policjantom, że to właśnie on w feralnym momencie kierował samochodem, który zabił 4-latkę i jej mamę. Ponadto śledczy szybko ustalili, że mężczyzna prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości dwukrotnie: w 2012 i 2013 roku. Oznacza to, że 39-latek to recydywista.

Oskarżony usłyszał łącznie trzy zarzuty: umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz używania samochodu bez zgody właściciela. Gdy doszło do tragedii sprawca był kompletnie pijany, po zatrzymaniu alkomat wskazał około trzech promili alkoholu w jego organizmie. Obecnie 39-latek oczekuje na pierwszą rozprawę w areszcie.

Proces w sprawie mężczyzny ruszy niebawem. Śledczy skończyli już kompletowanie materiału dowodowego, Michał Z. usłyszał cztery zarzuty, w tym najcięższy: umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Odpowie ponadto za: jazdę pod wpływem alkoholu w warunkach recydywy, przywłaszczenie cudzego pojazdu oraz o występek chuligański, ponieważ według śledczych mężczyzna znieważył jedną osobę, a także usiłował naruszyć jej nietykalność cielesną.

Michałowi Z. za spowodowanie koszmarnej tragedii grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.

Wielka akcja CBŚP w Kujawsko-Pomorskiem. 5 osób zatrzymanych
Sonda
Czy miałeś/-aś kiedyś groźny wypadek?