Pożar ciężarówki na S7 w Tokarni. Ogień objął ekrany akustyczne
W środę wieczorem na trasie S7 w miejscowości Tokarnia w powiecie kieleckim zapalił się samochód ciężarowy. Ogień szybko objął pojazd oraz znajdujące się przy drodze ekrany akustyczne. Kierowca zdołał opuścić pojazd przed przybyciem służb i nie odniósł obrażeń. Do zdarzenia doszło około godziny 18:20 na trasie w miejscowości Tokarnia w powiecie kieleckim. W ogniu stanął samochód ciężarowy z naczepą, który przewoził napoje. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się na pojazd, a także na znajdujące się w pobliżu przydrożne ekrany akustyczne. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. W akcji gaśniczej brały udział trzy zastępy straży pożarnej, w tym strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotniczych jednostek z Tokarni i Wolicy. Ratownicy podawali na pożar pianę gaśniczą, aby jak najszybciej opanować ogień i zapobiec jego dalszemu rozprzestrzenianiu się.
39-letni mężczyzna zdążył opuścić pojazd jeszcze przed przybyciem służb, był trzeźwy
Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, st. kpt. Marcin Bajur, pożar został opanowany, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Strażacy po ugaszeniu płomieni przystąpili do dogaszania pogorzeliska. Policja ustaliła, że ciężarówką kierował 39-letni mężczyzna. Kierowca zdążył opuścić pojazd jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych i nie wymagał pomocy medycznej. Funkcjonariusze potwierdzili również, że był trzeźwy. Pożar ciężarówki spowodował poważne utrudnienia dla kierowców podróżujących trasą S7. W miejscu zdarzenia droga w kierunku Warszawy została zablokowana, a ruch wstrzymano na czas prowadzenia działań ratowniczych oraz usuwania skutków pożaru. Strażacy pracujący na miejscu musieli zabezpieczyć zarówno spalony pojazd, jak i uszkodzone elementy infrastruktury drogowej. Ogień, który objął ekrany akustyczne, mógł doprowadzić do ich poważnego uszkodzenia, dlatego konieczne było dokładne sprawdzenie całego odcinka drogi. Służby ustalają dokładne przyczyny pojawienia się ognia w ciężarówce. Na tym etapie nie wiadomo, co doprowadziło do zapłonu pojazdu. Po zakończeniu działań gaśniczych i uprzątnięciu miejsca zdarzenia ruch na trasie ekspresowej S7 ma zostać przywrócony.