Zrobił w Kielcach bombę ekologiczną! Były wójt Piekoszowa skazany

2022-01-28 13:07
Nielegalne odpady - zdjęcie poglądowe
Autor: Policja Mikołów Nielegalne odpady - zdjęcie poglądowe

Tadeusz D., były wójt Piekoszowa, który składował niebezpieczne i śmierdzące odpady chemiczne nielegalnie na terenie Agromy przy ulicy Krakowskiej w Kielcach, usłyszał wyrok. Mężczyzna pójdzie do więzienia na rok i 10 miesięcy. Proceder trwał przez rok, a składowisko był prawdziwą bombą ekologiczną: biegli potwierdzili, że były wójt Piekoszowa trzymał na terenie Agory przynajmniej 50 różnych niebezpiecznych substancji. Badania dowiodły, że chemikalia bez przeszkód mogły przedostać się do gleby.

Niebezpieczne odpady były składowane na terenie dawnej Agromy przy ulicy Krakowskiej w Kielcach. Pojemniki z groźnymi chemikaliami sprowadzane były przez D. od października 2017 do października 2018 r. Na składowisku zidentyfikowano 76 rodzajów odpadów, z czego ponad 50 było zakwalifikowanych jako niebezpieczne. Były to przede wszystkim ropopochodne płyny przechowywane w nieszczelnych, skorodowanych beczkach. Zanieczyszczenia mogły swobodnie przedostawać się do gruntu, co potwierdziły badania próbek ziemi.

W kwietniu ubiegłego roku sąd skazał D. na rok i 10 miesięcy pozbawienia wolności.

- Apelację od tego wyroku złożyli prokurator i obrońca. Prokurator wskazał, że kara jest rażąco łagodna i żądał trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Obrońca i sam oskarżony wnosili o uniewinnienie. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok sądu rejonowego. Orzeczenie jest prawomocne – powiedział Polskiej Agencji Prasowej sędzia Jan Klocek rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach.

Oprócz kary bezwzględnego więzienia Tadeusz D. ma również zapłacić 50 tys. zł nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz pokryć część kosztów sądowych w wysokości 2 tys. zł.

Uprzątnięcie składowiska kosztowało samorząd Kielc około 5 milionów złotych.

Sępolno spowite szarym dymem. Ludzie nie mieli czym oddychać