Spis treści
"Dworzec, którego nie ma"
Stary koszaliński dworzec z lat 60. XX wieku został rozebrany w 2023 roku, gdy ruszyła przebudowa finansowana z programu modernizacji dworców. Wtedy jeszcze nikt nie spodziewał się, że inwestycja utknie na lata.
Dziś na miejscu dawnego budynku stoją jedynie fragmenty konstrukcji – betonowe szkielety i zabezpieczone elementy, które miały zostać wkomponowane w nowy obiekt. Podróżni wysiadają na placu budowy, korzystając z tymczasowych rozwiązań.
Koszalinianie nie kryją złości. Dworzec, który miał być gotowy już w 2024 roku, od dawna przypomina ruinę. Podróżni żartują, że „wysiadają na dworcu, którego nie ma”, a mieszkańcy mówią wprost: „Koszalin nie wita”.
Dlaczego budowa stanęła?
PKP PLK w komunikacie przyznaje, że konieczne było ogłoszenie drugiego przetargu. Pierwszy wykonawca nie był w stanie kontynuować robót z powodu „wyzwań projektowych i wykonawczych”. Chodziło m.in. o błędy w dokumentacji projektowej, konieczność przeprojektowania części konstrukcji, problemy z harmonogramem i rozliczeniem prac czy trudne warunki gruntowe, które wymagały zmian technologicznych.
W efekcie budowa została wstrzymana, a plac dworcowy przez wiele miesięcy pozostawał pusty.
PKP PLK: formalności dobiegają końca
W najnowszym komunikacie PKP PLK informuje, że przetarg na dokończenie inwestycji został rozstrzygnięty. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma TEXOM S.A., a wartość prac to niemal 46 mln zł brutto.
Jeśli nie pojawią się kolejne komplikacje, umowa ma zostać podpisana pod koniec września 2026 r., a roboty ruszą w październiku.
- Budowa dworca w Koszalinie wchodzi w kluczową fazę. Ponowne ogłoszenie przetargu było konieczne, by sprawnie dokończyć tę wyczekiwaną inwestycję. Jesteśmy coraz bliżej kontynuacji prac budowlanych - podkreśla Paweł Lisiewicz, członek zarządu PKP S.A.
Jak będzie wyglądał nowy dworzec?
Nowy obiekt ma być nowoczesny, przeszklony i dostosowany do potrzeb wszystkich pasażerów. W projekcie przewidziano:
- otwarty pasaż z poczekalnią letnią,
- przejście do tunelu na perony,
- wyeksponowane oryginalne sgraffito z 1962 r.,
- część pasażerską z holami, tablicami elektronicznymi i kasami,
- część handlową z siedmioma lokalami,
- siedzibę Straży Ochrony Kolei,
- pomieszczenia biurowo-usługowe,
- panele fotowoltaiczne i inteligentne systemy zarządzania budynkiem,
- miejsca postojowe dla osób z niepełnosprawnościami i samochodów elektrycznych,
- zatoczkę typu kiss&ride.
Dworzec ma być w pełni pozbawiony barier architektonicznych – pojawią się ścieżki prowadzące, plany dotykowe i oznaczenia w alfabecie Braille’a.
Unijne miliony na dokończenie inwestycji
PKP przypomina, że 16 kwietnia podpisano umowę z Centrum Unijnych Projektów Transportowych na dofinansowanie przebudowy czterech pomorskich dworców: Koszalin, Słupsk, Gdynia Chylonia i Stargard.
Łączna wartość wsparcia to ponad 145 mln zł netto, z czego 85% to środki unijne, a 15% – krajowe.
To właśnie te pieniądze mają zagwarantować, że koszaliński dworzec wreszcie powstanie.
Kiedy Koszalin zyska nowy dworzec?
Według PKP PLK finał prac nastąpi w pierwszej połowie 2028 roku. To oznacza, że od rozbiórki starego budynku do otwarcia nowego minie co najmniej pięć lat. Czy tym razem termin zostanie dotrzymany? Czas pokaże...