Krzysztof Rutkowski bada zaginięcie 37-latki w Darłowie. "Bierzemy pod uwagę nawet zabójstwo"

2026-09-11 12:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro dołączyli do poszukiwań zaginionej w Darłowie Emilii Koprowskiej. Padła deklaracja, że analizowany będzie również najbardziej tragiczny scenariusz. Co nowego wiadomo w tej sprawie?

Sprawa zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej z Koszalina ma nowy wątek. W działania dotyczące kobiety włączyło się biuro Krzysztofa Rutkowskiego. Jego przedstawiciele pojawili się w Darłowie i prowadzą własne czynności. Sam detektyw nie wyklucza żadnej wersji wydarzeń i zwraca się z apelem do osób, które mogą posiadać informacje o zaginionej.

- Bierzemy pod uwagę nawet zabójstwo. Ona nie zniknęła sama z siebie gdziekolwiek, ponieważ ani to nie był ten styl, ani działanie w tym kierunku

- mówi redakcji "Super Expressu" detektyw Krzysztof Rutkowski. 

Zaginięcie Emilii Koprowskiej w Darłowie. Co wiemy do tej pory?

Przypomnijmy, intensywne poszukiwania 37-letniej Emilii trwają od 30 sierpnia, kiedy to kobieta zaginęła w Darłowie po sprzeczce z mężem na festiwalu techno. Od tamtego momentu nie skontaktowała się z bliskimi, a jej telefon milczy. W akcję poszukiwawczą zaangażowano ogromne siły, w tym policję, Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa oraz wolontariuszy. Teren jest przeszukiwany na lądzie, od strony morza, a także z powietrza przy użyciu dronów.

Rysopis zaginionej Emilii Koprowskiej:

  • Wygląd: szczupła, wysmukła sylwetka, włosy kasztanowe/brązowe, oczy zielone.
  • Znaki szczególne: tatuaż znaku zodiaku RYBY na prawej stronie ciała oraz tatuaż „KRYSTIAN” na prawej dłoni/palcu w miejscu obrączki.
  • Ubiór w dniu zaginięcia: białe jeansy, biała koszulka z napisem „Cherry”, czarna skórzana kurtka i białe tenisówki z logo „Big Star”.
  • Dodatkowo: Miała przy sobie brązowy plecak i okulary w czerwonych oprawkach.

Kłótnia na festiwalu i tajemniczy SMS. Relacja męża

Jak ustaliła reporterka programu "UWAGA" TVN, Emilia wraz z mężem spędzała weekend na festiwalu muzyki techno w Darłowie. To właśnie tam doszło między nimi do kłótni.

- To było zakończenie sezonu. Bawiliśmy się, imprezowaliśmy, tańczyliśmy. Było fajnie. Tak, jak można wymarzyć sobie weekend, aż do felernej niedzieli

- opowiadał w reportażu pan Krystian, mąż zaginionej.

Po sprzeczce roztrzęsioną i zapłakaną kobietę spotkał przypadkowy mężczyzna. Kobieta miała mu opowiedzieć, co wydarzyło się między nią a mężem. Jak relacjonował, Emilia powiedziała mu: „Zabrał mi telefon, zniszczył samochód” - dowiadujemy się z reportażu "UWAGI". Chwilę później podjechał biały samochód, a kobieta miała powiedzieć świadkowi: „Chłopaku, oddal się już, bo jeszcze może ci zrobić krzywdę” - cytat z reportażu "UWAGI". Wówczas w stronę kobiety został wyrzucony jej telefon. Sam pan Krystian twierdzi też, że ostatnią wiadomość od żony dostał po godzinie 22.

„Kocham cię, nie znajdą mnie. Tak musi być. Zawsze byłeś tylko ty. Żegnaj”

- przytoczył w reportażu treść SMS-a mąż kobiety.

Mężczyzna przekazał również, że udostępnił policji swój telefon oraz historię rozmów. - Udostępniłem policji telefon, wszystkie zapiski rozmów, bez ukrywania. A ludzie zrobili ze mnie strasznego potwora - zaznaczał w reportażu. 

Jednocześnie policja miała wskazywać na rozbieżności w jego wcześniejszych relacjach dotyczących wydarzeń poprzedzających zaginięcie.

Krzysztof Rutkowski wkracza do akcji. "To nie jest przypadkowe zaginięcie"

Do sprawy włączyło się biuro detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego. Jak informuje sam detektyw, jego ludzie są już na miejscu, a on sam niewykluczone, że będzie nadzorował działania osobiście. Zespół działa na prośbę brata zaginionej i, jak podkreśla Rutkowski, całkowicie bezpłatnie.

- Do nas zgłosił się brat, który poprosił o pomoc. Oczywiście będziemy rozmawiali również z mężem na ten temat. Na miejsce udają się kolejne osoby od nas, kolejne posiłki. Są tam już osoby od nas na miejscu, udaje się też detektyw Maja Rutkowski. Niewykluczone, że ja również tam będę na miejscu nadzorował te działania, które są prowadzone z ramienia biura Rutkowski

- wyjaśnia detektyw.

Zarówno śledczy, jak i biuro Krzysztofa Rutkowskiego są przekonani, że kluczem do rozwiązania zagadki mogą być zeznania osób z bliskiego otoczenia zaginionej.

- To tajemnicze zaginięcie nie jest przypadkowym

- zaznacza. 

Na koniec Krzysztof Rutkowski wystosował mocny apel do wszystkich, którzy mogą posiadać jakiekolwiek informacje w tej sprawie.

- Apeluję do sumienia wszystkich tych, którzy mają wiedzę na temat zaginionej Emilii, że jeżeli macie jakiekolwiek informacje istotne w tej sprawie, dzwońcie na telefon alarmowy biura 600 007 007. Przekazujcie nam wszystkie informacje, które mogą być istotne w tej sprawie, ponieważ zgłaszają się do nas świadkowie awantur pomiędzy Emilią, a osobami z jej rodziny. W związku z tym uderzam do sumień tych, którzy mogą mieć wiedzę na ten temat

- mówi Krzysztof Rutkowski. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki