Zaginięcie Emilii w Darłowie. Śledczy mają ogromny problem z jej telefonem "Kody od męża nie pasują"

2026-09-21 14:12

Śledczy dotarli do kluczowego dowodu w sprawie tajemniczego zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej. Odnaleziony telefon kobiety mógłby wyjaśnić, co stało się w noc jej zniknięcia, ale służby natrafiły na niespodziewaną przeszkodę. Przekazane przez męża kody dostępu nie pasują, a policja walczy z czasem, by złamać zabezpieczenia.

Poszukiwania 37-letniej Emilii Koprowskiej wchodzą w kolejną, niezwykle trudną fazę. Kobieta zaginęła 30 sierpnia podczas festiwalu muzyki elektronicznej "ZEN Wydm" w Darłowie. Niedawno śledczy odnaleźli jej telefon komórkowy - dowód, który ma rzucić światło na ostatnie chwile przed jej zniknięciem. Jak się jednak okazuje, dostęp do danych wciąż jest zablokowany.

Złamanie zabezpieczeń telefonu marki Apple zaginionej to w tej chwili priorytet dla koszalińskich funkcjonariuszy. Służby otrzymały wprawdzie od męża kobiety kody do odblokowania urządzenia, jednak nie przyniosły one żadnego skutku.

"Kody od męża nie pasują" Policja próbuje złamać zabezpieczenia

Jak dowiedzieliśmy się bezpośrednio u źródła, technicy policyjni napotkali poważne bariery techniczne. Wyniknęła również niespodziewana komplikacja z przekazanymi hasłami.

- Telefon został przez nas zabezpieczony. Mamy jednak utrudnione możliwości, żeby przełamać zabezpieczenia tego telefonu, a kody dostępu, które otrzymaliśmy od męża zaginionej niestety nie pasują

- poinformowała w rozmowie z "Super Expressem" st. asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Mimo problemów z odblokowaniem systemu, śledczy nie mają żadnych wątpliwości co do tożsamości właścicielki urządzenia.

- Jesteśmy jednak w stu procentach przekonani i mamy taką pewność, że ten telefon należy do zaginionej

- zapewnia w wypowiedzi dla naszego serwisu st. asp. Izabela Sreberska z KMP w Koszalinie.

Klucz do zagadki? Ostatnie godziny wciąż pełne tajemnic

Dlaczego odzyskanie danych z telefonu jest aż tak istotne? Śledczy liczą, że w pamięci urządzenia znajdują się wiadomości, historia połączeń czy dane lokalizacyjne, które wskażą kierunek dalszych poszukiwań lub ujawnią, z kim kobieta kontaktowała się tuż przed zniknięciem.

- Bardzo nam zależy, żeby dostać się do wnętrza tego telefonu, żeby zobaczyć, co w tym telefonie się znajduje. Może by była możliwość ustalenia ostatnich godzin, kiedy zaginiona posiadała ten telefon. Może by były jakieś istotne informacje, dane, które by się przyczyniły do tego, żebyśmy mogli ustalić, gdzie pani Emilia przebywa, gdzie mogła przebywać w ostatnim czasie

- podkreśla st. asp. Izabela Sreberska.

Odholowany samochód i wariograf

Wokół sprawy narasta wiele pytań. Jedną z kwestii budzących emocje wśród osób śledzących poszukiwania była sprawa auta 37-latki oraz zapowiedzi jej partnera dotyczące poddania się badaniu wykrywaczem kłamstw.

Policja wyraźnie dystansuje się od deklaracji męża zaginionej w kwestii wariografu.

- Ma takie prawo, jest wolnym człowiekiem, więc ma prawo. My nie wykonujemy takich czynności, jeśli chodzi o te poszukiwania

- wyjaśnia przedstawicielka koszalińskiej policji na łamach naszego portalu.

Funkcjonariuszka doprecyzowała również narrację wokół zabrania samochodu należącego do Emilii Koprowskiej. W ostatnich dniach pojawiły się bowiem informacje oraz nagranie z odholowania auta Emilii, które było pozostawione w Darłówku. 

- To nie były nasze czynności. Ten pojazd został odholowany z tego, co my wiemy, ale nie przez nas. My wykonaliśmy w pierwszych dniach po zgłoszeniu zaginięcia oględziny tego pojazdu i zabezpieczaliśmy wszelkiego rodzaju ślady. I ten pojazd został przekazany za pisemnym oświadczeniem mężowi pani Emilii i on miał prawo go odholować

- precyzuje st. asp. Izabela Sreberska z KMP w Koszalinie.

Przeszukano dziesiątki hektarów. Stracone 48 godzin?

Samo odnalezienie telefonu nie oznaczało zawężenia poszukiwań wyłącznie do miejsca jego ujawnienia. Służby na nowo przeczesują ogromne obszary w rejonie nadmorskim i miejskim.

- Zostało kolejny raz przeczesane kilkadziesiąt hektarów powierzchni. Trwają poszukiwania operacyjne, na terenie Darłowa, Koszalina i w miejscach, gdzie otrzymywaliśmy informację, że ktoś przypuszczał albo było takie prawdopodobieństwo, że pani Emilia mogła się tam pojawić. W obrębach tych miejsc w dalszym ciągu prowadzone są poszukiwania

- relacjonuje policjantka.

W akcję zaangażowano dotąd potężne siły: policjantów z Warszawy i Szczecina, Oddziały Prewencji, Policję Konną, strażaków OSP, Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), pieszych wolontariuszy oraz specjalistyczny sprzęt z powietrza. Niedawno w Darłowie pracował również pies z Komendy Stołecznej Policji przeszkolony do wykrywania zwłok, jednak - jak potwierdzają służby - nie podjął on tropu.

Przedstawicielka policji zwraca przy tym uwagę na kluczowy fakt - zgłoszenie o zniknięciu kobiety wpłynęło ze znacznym opóźnieniem.

- Tutaj niestety te 48 godzin od zaginięcia pani Emilii, kluczowe dla nas 48 godzin, no nie wiedzieliśmy o tym zaginięciu, dowiedzieliśmy się dopiero po 48 godzinach. Nie ukrywamy tego, że od zaginięcia te kluczowe 48 godzin zawsze jest najważniejsze. Dlatego zawsze apelujemy, że jeżeli dochodzi do zaginięcia, to żeby najpierw powiadomić nas, a później szukać na własną rękę. Im krótszy czas, tym szybsza nasza reakcja, tym większa szansa na odnalezienie takiej osoby

- apeluje st. asp. Izabela Sreberska.

Mimo upływu czasu policja się nie poddaje i ma nadzieję na szybkie rozwiązanie sprawy.

- Oczywiście my nie zaprzestajemy w prowadzeniu poszukiwań i będziemy prowadzili te poszukiwania do momentu, kiedy pani Emilia się nie znajdzie

- podsumowuje funkcjonariuszka.

Rysopis zaginionej Emilii Koprowskiej. Policja apeluje o pomoc

Komenda Miejska Policji w Koszalinie prosi o pilny kontakt każdego, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat zaginionej.

  • Wiek: 37 lat
  • Sylwetka: szczupła, wysmukła
  • Włosy: kasztanowe / brązowe
  • Oczy: zielone
  • Znaki szczególne: tatuaż ze znakiem zodiaku RYBY po prawej stronie ciała; tatuaż z napisem „KRYSTIAN” na prawym palcu (w miejscu obrączki).
  • Ubiór w dniu zaginięcia: białe jeansy, biała koszulka z logo/napisem „Cherry”, czarna skórzana kurtka, białe tenisówki marki „Big Star”. Posiadała brązowy plecak oraz okulary w czerwonych oprawkach.

Inicjatywę podjęło także Biuro Detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego, które wyznaczyło 50 tysięcy złotych nagrody za podanie informacji umożliwiających odnalezienie kobiety.

Ważne numery telefonów:

  • KMP w Koszalinie: 47 78 41 543
  • Numer alarmowy: 112
  • Biuro Rutkowski: 600 007 007

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki