Najnowsze informacje dotyczące zdrowia ofiar sobotniego zamachu na Rynku w Krakowie wojewoda małopolski przedstawił na antenie Polsat News. – „W tym momencie 16 osób pozostaje w szpitalach. O 14 możemy powiedzieć, że są w stanie stabilnym. W stanie wciąż ciężkim, choć znacząco lepszym niż kilka-kilkanaście godzin temu, pozostaje jeden z policjantów. Jedyną osobą, która jest w stanie bardzo ciężkim, wręcz w stanie krytycznym, pozostaje sprawca zamachu” – powiedział Klęczar.
W odniesieniu do kwestii bezpieczeństwa w małopolskich miastach polityk wskazał na błyskawiczną reakcję wszystkich służb, które bardzo szybko ujęły 24-letniego napastnika po oddaniu pierwszych strzałów. Zdaniem wojewody z tego powodu trzeba zachować rozwagę w kwestii masowego blokowania miejskich stref, w których zbierają się mieszkańcy.
- Musimy dbać o bezpieczeństwo i o to będziemy się troszczyć, ale nie możemy tego sprowadzać tylko i wyłącznie do mechanicznych szykan, czy też ograniczenia ruchu. Bo tych zagrożeń jest znacznie więcej – tłumaczył.
Krzysztof Klęczar zauważył również, że choć sprawca dopuścił się niewyobrażalnego zła i zabił łącznie dziewięć osób, w tej sytuacji należy dostrzegać także pozytywne postawy. – „Przejawem dobra jest tutaj reakcja społeczna. Blisko 40 telefonów do dyspozytorni medycznej, znacznie więcej do centrum powiadamiania ratunkowego. Błyskawiczna reakcja służb, ale też znakomita postawa będących na miejscu świadków. Ruszyli, by nieść pomoc, ratując życie” – zaznaczył.
Czytaj też: Ta decyzja uratowała życie postrzelonego policjanta! Wstrząsająca relacja chirurgów z Krakowa
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotnie popołudnie, kiedy zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę krakowskiego Rynku i otworzył ogień do przechodniów. Napastnik został postrzelony i ujęty po wymianie strzałów z funkcjonariuszami. Bilans tego ataku to sześć ofiar śmiertelnych oraz szesnastu rannych, wliczając dwóch policjantów i samego agresora. Ponadto funkcjonariusze odkryli zwłoki trzech członków najbliższej rodziny sprawcy w ich mieszkaniu na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego.