Dramat seniorki z Wesołej. Wypadek pod domem
85-letnia Kazimiera Wiklik z Wesołej koło Słomnik, do 21 grudnia była w pełni sprawną, samodzielną i energiczną seniorką, podróżowała i prowadziła aktywne życie. W ostatnią niedzielę przed Wigilią wraz z bratem pojechała do kościoła. - Bardzo często mnie podwoził a po Mszy Świętej odwoził. Tak też było tego dnia - opowiadała kobieta w rozmowie z "Super Expressem".
Rodzeństwo uczestniczyło w nabożeństwie rozpoczynającym się o godzinie 16, a już godzinę później brat odwiózł panią Kazimierę pod dom. Wysadził ją po przeciwnej stronie ulicy, zgodnie ze swoim kierunkiem jazdy. Seniorka musiała tylko przejść przez jezdnię i już byłaby na podjeździe swojej domu. - Rozejrzałam się w każdą stronę nic nie jechało, więc zaczęłam iść - opowiedziała w rozmowie z "Super Expressem". Dodała, że to był suchy wieczór. Nie padał ani deszcz ani śnieg. A miejsce, w którym przechodziła oświetlają latarnie. Gdy była już na drugiej jezdni, tej w kierunku Słomnik, została uderzona przez samochód. - Musiał jechać bardzo szybko, pojawił się nagle. Poczułam ogromny ból, upadłam, a on nawet nie zwolnił tylko pojechał dalej - powiedziała dziennikarce "SE" pani Kazimiera.
Wołała o pomoc, nikt się nie zatrzymał. Wstrząsające nagranie
Moment wypadku uchwyciła kamera, umieszczona na bramie posesji sąsiada pani Kazimiery. Widać na nim, jak seniorka po potrąceniu przez auto wzywa pomocy, macha rękami ale żadne z aut które obok niej przejeżdżają się nie zatrzymuje. W sumie minęło ją 13 samochodów. Poszkodowana sama doczołgała się na pobocze. Z pomocą przyszła jej dopiero sąsiadka, która wracała z Krakowa i zobaczyła panią Kazimierę na skraju jezdni. Zawiadomiła także służby. Pani Kazimiera została przetransportowana karetką do szpitala powiatowego w Miechowie, gdzie jeszcze tego samego dnia przeszła operację, a w kolejnych dniach dwie następne. W sumie w szpitalu spędziła 16 dni. Ma w nodze 6 śrub i blaszkę, z trudem się porusza. Do potrącenia doszło w miejscowości Wesoła, niespełna kilometr od Słomnik.
- Komisariat Policji w Słomnikach poszukuje świadków zdarzenia, którzy 21 grudnia ubr., w godzinach 16:00-18:00 poruszali się drogą nr 772 (tzw. stara 7) na odcinku Domiarki - Słomniki / Słomniki - Domiarki. Oficer dyżurny 47 83 46 111 lub prowadzący sprawę: 47 83 46 126 - apelują funkcjonariusze policji.
Zobacz zdjęcia: Dramat pod Krakowem. Seniorka czołgała się po jezdni, minęło ją kilkanaście samochodów