Druh Bogdan uderzył w słup jadąc do pożaru traw. Słowa księdza podczas pogrzebu wyciskają łzy

W piątek, 17 kwietnia strażacka brać zgromadziła się na uroczystości ostatniego pożegnania druha Bogdana, naczelnika OSP Trąbki, który zginął tragicznie w drodze na akcję gaśniczą. Ceremonia rozpoczęła się w samo południe w kościele w Łazanach. Żałobnicy najpierw odmówili różaniec, a później rozpoczęła się msza święta. Słowa księdza podczas liturgii wzruszają do łez.

  • W piątek, 17 kwietnia odbyło się ostatnie pożegnanie druha Bogdana, naczelnika OSP Trąbki.
  • Zginął on tragicznie w drodze na akcję gaśniczą.
  • Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w samo południe w kościele w Łazanach.
  • Trwa zbiórka dla rodziny tragicznie zmarłego strażaka.

Ostatnie pożegnanie tragicznie zmarłego strażaka. Druh Bogdan nie dojechał na akcję

Druh Bogdan przez całe swoje życie był związany ze strażą pożarną. Swoją drogę rozpoczął w 2000 roku jako członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Poręba, położonej w gminie Myślenice. Od samego początku wykazywał się ogromnym zaangażowaniem i pasją do ratowania życia i mienia. To właśnie tam, jako młody człowiek, stawiał pierwsze kroki w strażackiej służbie, ucząc się podstaw i rozwijając swoje umiejętności.

Od 2013 roku pełnił funkcję czynnego strażaka ochotnika, zawsze tam, gdzie trzeba było nieść pomoc. Niezależnie od pory dnia i nocy, był w gotowości, by służyć innym. Jego poświęcenie i oddanie były wzorem dla wielu. Do Trąbek, gdzie ostatecznie osiadł i związał swoje życie z lokalną społecznością, sprowadziła go miłość. Od 2021 roku był aktywnym członkiem OSP Trąbki, gdzie szybko zyskał zaufanie i szacunek kolegów, co zaowocowało powierzeniem mu funkcji naczelnika. To właśnie on dowodził akcjami, podejmował kluczowe decyzje i brał odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych strażaków oraz osób poszkodowanych.

Był wspaniałym ojcem dla córek, jego pasją był drugi człowiek i lokalna społeczność, gdzie realizował się jako sołtys. Bóg był z Bogdanem do samego końca. Był z nim o. Krzysztof, który udzielił mu rozgrzeszenia, gdy wybiła godz. 18:48 we wtorkowy wieczór. (...) Nie na darmo ks. Krzysztof przejeżdżał w tym miejscu. Udzielił ostatnich sakramentów, gdy Bogdan szedł na spotkanie z Bogiem - mówił ksiądz podczas kazania. - Szanowna rodzino, nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, co jest w Was. Pamiętajcie, nie jesteście sami. Tobie dobry Boże oddajemy Bogdana - zwrócił się kapłan do bliskich strażaka.

Feralnego dnia też dostał sygnał o strażackiej akcji. Chodziło o pożar wypalanych traw. Na miejsce nigdy nie dotarł, ponieważ w miejscowości Biskupice (powiat wielicki) jego samochód wypadł z jezdni i uderzył o słup energetyczny. 35-latek zginął na miejscu. W piątek, 17 kwietnia bliscy i przyjaciele śp. Bogdana, strażacy, przedstawiciele władz samorządowych, a także wielu mieszkańców powiatu wielickiego uczciło pamięć druha podczas uroczystości pogrzebowych w Łazanach.

Za wybitne osiągnięcia, postanowieniem prezydenta RP śp. Bogdan został odznaczony Krzyżem św. Floriana oraz Odznaką Świętego Floriana "Za Zasługi dla Społeczności Lokalnej".

Zbiórka dla rodziny zmarłego naczelnik OSP Trąbki

W internecie trwa zbiórka na rzecz bliskich zmarłego strażaka. Pozostawił on żonę oraz trzy córki. Organizatorzy zdecydowali się zwiększyć kwotę zbiórki do symbolicznej sumy 998 tysięcy złotych, co oczywiście odnosi się do numeru alarmowego na straż pożarną. Inicjatywę wsparło już ponad 700 osób. 

Był człowiekiem, na którego zawsze można było liczyć. Nie tylko w akcji. Służył do samego końca. Oddał życie w drodze na alarm - wypełniając do końca słowa strażackiej przysięgi: „...nawet z narażeniem życia”. Druh Bogdan miał tylko 35 lat. Powoli opadają pierwsze emocje... i dopiero teraz zaczyna docierać, co się wydarzyło. Trudno uwierzyć. Jeszcze trudniej znaleźć słowa. Straciliśmy nie tylko strażaka. Straciliśmy Druha. Przyjaciela. Sąsiada. Wspaniałego człowieka. Dziś jego rodzina mierzy się z bólem, którego nie da się opisać. Żona Wiola i trzy ukochane córeczki - za małe jeszcze, by to wszystko co się teraz dzieje w pełni zrozumieć. Nie cofniemy czasu. Ale możemy zrobić coś ważnego - piszą organizatorzy zbiórki.

Sonda
Bierzesz udział w akcjach charytatywnych?
Tragiczna śmierć strażaka z Trąbek

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki