Spis treści
Imponujący wynik zbiórki na leczenie Frania Borkowskiego
Wydarzenie ściągnęło mnóstwo gości z całej okolicy, a na miejscu panował iście letni nastrój. Uczestnicy mogli cieszyć się aromatem hiszpańskich dań, słuchać koncertów i podziwiać radosne zabawy najmłodszych, jednak najważniejszym celem była pomoc choremu chłopcu. Udało się zebrać dokładnie 43 071 złotych w gotówce, a dodatkowo kolejne tysiące zasiliły konto fundacji. Solidarność uczestników i chęć wsparcia przerosły oczekiwania, tworząc niezapomniany klimat.
Flamenco, paella i koncerty podczas fiesty w Przegini Duchownej
Scena ani na moment nie opustoszała, oferując potężną dawkę pozytywnych wibracji. Publiczność bawiła się przy występach hiszpańskich wokalistów, Dana Mediny oraz Daela Cabrery, a w ruch wprawiły wszystkich kubańskie dźwięki formacji Tingo Talango. Największe oklaski zebrała jednak grupa La Pasión, która zaprezentowała niezwykle dynamiczny pokaz tańca flamenco.
Sukces tej inicjatywy to zasługa wspólnego wysiłku wielu osób i instytucji z regionu. Zjednoczone siły okolicznych przedsiębiorstw, artystów i zwykłych mieszkańców udowodniły, że można zorganizować imprezę o potężnym ładunku społecznym. Wszyscy współpracowali harmonijnie dla osiągnięcia tego szczytnego celu.
Równie oblegany był sektor kulinarny, gdzie serwowano autentyczne przysmaki. Prawdziwym hitem okazała się paella i tradycyjne tapas, za których przygotowanie odpowiadał kucharz z Andaluzji, Fran Jimenez Teruel. Oprócz tego na stoiskach pojawiły się domowe ciasta i przekąski przygotowane przez miejscowych wolontariuszy, których można było skosztować w zamian za dobrowolny datek do charytatywnej puszki.
Imprezie towarzyszyły niekończące się dyskusje i uśmiechy na twarzach przybyłych gości. Panowała tam autentyczna i życzliwa atmosfera, której absolutnie nie dałoby się wyreżyserować żadnym sztywnym harmonogramem.
Lot helikopterem i licytacja palmy dla Franka Borkowskiego
Teren z roślinami przypominał gęstą, egzotyczną dżunglę, oferując całą paletę atrakcji dla wszystkich pokoleń. Na liście rozrywek znalazły się między innymi warsztaty z sadzenia palm, zlot fanów jednośladów, wystawa samochodów terenowych, konstrukcje z balonów oraz przejażdżki na kucykach.
Prawdziwą sensacją okazało się pojawienie śmigłowca, który przeleciał nad domem Franka i wylądował na wyznaczonym oraz odpowiednio zabezpieczonym terenie plantacji. Maszyna wzbudziła takie zainteresowanie, że kierowcy zwalniali na drodze, by podziwiać to niecodzienne zdarzenie. Jako pierwszy na pokład zaproszony został sam Franek, a zaraz po nim inni goście mogli porozmawiać z pilotem i zrobić pamiątkowe zdjęcia. Co więcej, zorganizowano licytację widokowego lotu, która zasiliła główną zbiórkę dodatkową kwotą 3000 złotych.
Równie ważnym elementem wsparcia charytatywnego była licytacja ogromnej palmy kanaryjskiej. Pozyskane za ten rzadki okaz botaniczny środki automatycznie powiększyły całkowitą pulę pieniędzy przeznaczonych na leczenie.
Zbiórka na Siepomaga.pl. Chłopiec zmaga się z ciężkim glejakiem
Główny bohater tego przedsięwzięcia, ośmioletni Franio, cierpi na nieoperacyjnego glejaka pnia mózgu czwartego stopnia. Szansą na uratowanie jego życia jest niezwykle droga, innowacyjna terapia prowadzona poza granicami Polski. Wymagane nakłady finansowe wciąż pozostają niestety gigantyczne.
Choć niedzielna akcja zakończyła się pełnym sukcesem i dostarczyła mnóstwo radości, inicjatorzy przypominają o trwającej nadal walce o zdrowie chłopca. Każdy chętny wciąż może pomóc, wpłacając dowolną kwotę przez portal Siepomaga.pl oraz licytując specjalnie przygotowane przedmioty.
Mieszkaniec Przegini może na każdym kroku liczyć na ogromne wsparcie społeczeństwa. Potwierdziła to absolutnie każda moneta wrzucona do puszki oraz niesamowita energia zgromadzonych na miejscu osób.