Koronawirus: Ojcowie nie mogą zobaczyć własnych dzieci, ale po oddziałach bez ostrożności spaceruje ksiądz. "Po prostu przykre"

2020-03-24 18:32 AC

Każdego dnia chodzi od drzwi do drzwi, dotyka każdej klamki, a potem udziela chętnym komunii świętej. Pacjenci szpitala im. Żeromskiego w Krakowie skarżą się w rozmowie z Super Expressem na księdza, który porusza się po szpitalu bez jakichkolwiek środków ochrony. Po naszej interwencji sytuacja uległa poprawie.

Otrzymaliśmy sygnały między innymi od naszej Czytelniczki Magdaleny (imię zmienione - do wiadomości redakcji), która była pacjentką patologii ciąży w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie. Kobieta poinformowała nas, że w czasie zagrożenia koronawirusem po oddziałach szpitalnych spaceruje ksiądz, który nie ma na sobie żadnych środków ochronnych. Zagląda tak od pokoju do pokoju. 

- Ksiądz pojawia się codziennie około godziny 6, notabene budząc pacjentki z propozycją przyjęcia komunii. Nie ma na sobie żadnej odzieży ochronnej, maseczki, rękawiczek, czegokolwiek. Komunie ma w kielichu wypełnionym po brzegi, więc wystarczy, że ktoś by kichnął i cała komunia byłaby zainfekowana - mówi nam oburzona.

I dodaje, że sytuacja jest bardzo niesprawiedliwa i krzywdząca dla kobiet, które są w szpitalu same, bez wsparcia partnerów. Ojcowie nie mogą nawet zobaczyć swoich nowo narodzonych dzieci przez szybę, bowiem w szpitalu obowiązuje całkowity zakaz odwiedzin wprowadzony 9 marca.

Koronawirus w Krakowie: ogromny ścisk w autobusie. Co na to miejscy urzędnicy?

- To jest przykre, że mężowie, którzy chuchają i dmuchają na siebie od dwóch tygodni, pracują zdalnie żeby nikogo nie zarazić, są gorzej traktowani niż ksiądz, który krąży po wszystkich oddziałach narażając wszystkie pacjentki i małe dzieci. Wydaje mi się, że w zaistniałej sytuacji przyjęcie codziennej komunii musi zejść na drugi plan - dodaje pani Magdalena. Młode mamy martwią się o zdrowie swoje, jak i swoich nowo narodzonych dzieci. 

Z pytaniem o sprawę zwróciliśmy się w poniedziałek do Szpitala Żeromskiego. Dziś rano od pacjentów dowiedzieliśmy się, że podczas wtorkowej wizyty ksiądz miał już ochronne rękawiczki. Po południu rzecznik prasowa placówki poinformowała nas, że ksiądz został wyposażony zarówno w rękawiczki ochronne, jak i maseczki.

- Z całą pewnością mogę stwierdzić, że ksiądz kapelan jest już wyposażony w środki ochronne. Jest on pracownikiem szpitala, dlatego może się po nim poruszać, tak jak pozostali pracownicy. W chwili obecnej nie mamy zamkniętych oddziałów, czy z zakazem wejścia dla pracowników - podkreśla Anna Górska.

I dodaje, że ksiądz kapelan jest wyposażony we wszystkie konieczne środki ochronne, a pacjenci mogą czuć się bezpiecznie.

Koronawirus w Krakowie. Czytaj najnowsze informacje:

Posłuchaj, jak można zarazić się koronawirusem. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.
Minister zdrowia o nowych obostrzeniach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.