50-latek zginął na pasach. Świadek opowiedział o dramatycznej akcji ratunkowej. "Byłem tam z dziećmi na spacerze"

Spacerował z dziećmi, gdy na jego oczach samochód potrącił mężczyznę na przejściu dla pieszych. Bez wahania ruszył na pomoc, podobnie jak przejeżdżająca tamtędy lekarka z synem. Życia 50-letniego mieszkańca Nowego Sącza nie udało się uratować, a policja bada, czy kierowca volkswagena brał udział w nielegalnym wyścigu z BMW.

Moment potrącenia pieszego przez samochód na przejściu w Nowym Sączu. O śmiertelnym wypadku przeczytasz na SE.
Autor: brd24.pl/ Archiwum prywatne
  • 50-letni pieszy zginął po potrąceniu na oznakowanym przejściu w Nowym Sączu.
  • Pierwszej pomocy udzielali mu świadek oraz przejeżdżająca tamtędy lekarka z synem.
  • 21-letni kierowca volkswagena był trzeźwy; pobrano mu krew do dalszych badań.

Do tragicznego wypadku doszło 3 października około godz. 17.30. Jak relacjonował świadek, do którego dotarła „Gazeta Krakowska”, wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Mężczyzna spacerował wówczas z dziećmi. Gdy zobaczył wypadek, bez chwili wahania podbiegł do poszkodowanego i rozpoczął udzielanie mu pomocy.

– Byłem tam z dziećmi na spacerze. Udzielałem pierwszej pomocy poszkodowanemu aż do momentu przejęcia go przez służby ratunkowe. Nawet jeśli sytuacja jest trudna, najważniejsze jest zrobić tyle, ile potrafimy, zanim przyjadą służby – powiedział w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.

W ratowanie potrąconego mężczyzny zaangażowała się również lekarka, która akurat przejeżdżała tą drogą wraz z synem. Niestety, obrażenia 50-letniego mieszkańca Nowego Sącza okazały się śmiertelne. Mężczyzna zginął na miejscu.

Policja bada wątek możliwego nielegalnego wyścigu

Pieszego na oznakowanym przejściu potrącił kierujący volkswagenem. Za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec Sądecczyzny. Policjanci zatrzymali go i umieścili w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Badanie alkomatem wykazało, że 21-latek był trzeźwy. Pobrano mu również krew do dalszych badań.

W toku czynności pojawił się kolejny, bardzo poważny wątek. Według ustaleń policji kierowca volkswagena prawdopodobnie uczestniczył w nielegalnym wyścigu z samochodem marki BMW. Funkcjonariusze ustalili, że drugim autem miał kierować 20-letni mieszkaniec Sądecczyzny.

Mężczyzna został zatrzymany 4 października około godz. 18.35, a następnie osadzony w Komendzie Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

Śledztwo ma wyjaśnić okoliczności tragedii

Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali policjanci z Nowego Sącza oraz biegły sądowy z zakresu ruchu drogowego. Czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Dokładny przebieg tragedii oraz jej przyczyny mają zostać ustalone na podstawie zebranego materiału, opinii biegłego i wyników prowadzonego śledztwa.

Pokój Zbrodni - Hubert B. i śmiertelne potrącenie w Krakowie

Śledztwo po wypadku w Krakowie stoi w miejscu. Hubert B. czeka na ważną opinię. Wiemy, co dalej. Zdjęcia:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI