Kraków. W szpitalu dziecięcym w Prokocimiu brakuje KRWI. Dramatyczny apel

2020-10-29 22:06 Amadeusz Calik, PAP
Kraków. W szpitalu dziecięcym w Prokocimiu brakuje KRWI. Dramatyczny apel
Autor: Pixabay

Na oddziałach szpitala dziecięcego w Krakowie Prokocimiu pojawiły się kartki z apelem do rodziców, aby oddawali krew. Szpitalny punkt poboru krwi został zamknięty w związku z sytuacją epidemiczną. Zapasów jest bardzo mało i mogą okazać się niewystarczające.

"Mamy krew, osocze na bieżące potrzeby, ale gdyby doszło do katastrofy w ruchu lądowym, np. wypadku autokaru z dziećmi, które trafiłyby do nas, to mielibyśmy poważny problem" - powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka prasowa Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego Katarzyna Pokorna-Hryniszyn.

Na szpitalnych oddziałach pojawiły się kartki z apelem do rodziców, aby oddawali krew. Szpital zwraca się też do wszystkich innych, którzy mogą pomóc.

Punkt poboru krwi Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, który działał na terenie szpitala, został zamknięty z powodów epidemicznych. Krew, która trafiłaby do małych pacjentów, można oddawać w punkcie RCKiK przy ul. Rzeźniczej w Krakowie.

W związku z epidemią, w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu u dzieci wykonywane są tylko pilne operacje. Z odrębnym apelem, ale do osób, które przeszły COVID-19, zwróciło się RCKiK w Krakowie. Osocze takich osób zawiera przeciwciała, które mogą wspomóc leczenie ciężkich przypadków COVID-19.

Muzyka techno i przemarsz studencki przez centrum Krakowa