„Stała się rzecz straszna! Przemoc, agresja, nienawiść jeszcze raz uderzyły w nas na sposób przekraczający wszelkie granice. Każdy z nas mógł być o tym czasie w Rynku – przechodzić tam, gdzie kule dosięgły przypadkowych, niczego niespodziewających się ludzi” – oświadczył duchowny, odnosząc się do dramatycznych wydarzeń w centrum miasta.
Hierarcha zwrócił uwagę, jak kluczowe w tym trudnym czasie jest okazanie wsparcia i solidarności osobom poszkodowanym. „To jest właśnie to, co można robić w takim momencie. Najważniejsze jest pokazać, że jesteśmy przy tych, którzy ucierpieli. Jesteśmy razem” – zaznaczył kardynał.
W podobnym tonie wypowiadali się uczestnicy liturgii, którzy jeszcze przed wejściem do świątyni dzielili się swoimi emocjami. Zgromadzeni wierni deklarowali modlitwę za zamordowanych, rannych oraz policjantów biorących udział w akcji ratunkowej podczas tego dramatu.
„Trzeba się pomodlić za tego co strzelał, za tego co polegli. No i za tych rannych też. Tym bardziej, że to nie tylko Polacy są, bo wychodzi na to, że są też i zza granicy ludzie” – przyznał w rozmowie jeden z uczestników krakowskiego nabożeństwa.
Kolejny rozmówca zaznaczył, że wsparcie duchowe należy skierować do zamordowanych i mundurowych. „Za wszystkich, którzy zginęli. I za tych policjantów, którzy zrobili wszystko, żeby tych ofiar było jak najmniej.”
„Będę się modlił za te osoby, które zginęły, ponieważ ta intencja na pewno im się przyda i musimy się modlić w takim trudnym dla nas czasie” – powiedział inny wierny przybyły przed kościół.
Pierwotnie nabożeństwo planowano w Bazylice Mariackiej, ale po sobotnim ataku świątynia została zamknięta do odwołania z powodu pracy służb. Na dramatyczne doniesienia zareagował także papież Leon XIV, który przesłał na ręce kard. Rysia kondolencje i zapewnił o duchowej jedności z wszystkimi dotkniętymi tą tragedią.