82-letniej Eugenii niestraszne tatrzańskie szczyty. Niezwykła historia, zgubiony aparat w tle

2020-09-23 23:02 Anita Leszaj Konsultacja: Amadeusz Calik

Niezwykła seniorka! Pani Eugenia z Gdyni choć ma już 82 lata, bez problemu zdobywa tatrzańskie szczyty. W sobotę, podczas urlopu w Zakopanem wraz z synem wdrapała się na Kopę Kondracką. Niestety po drodze zgubili aparat ze zdjęciami z wyprawy.

Pani Eugenia wraz z mężem od zawsze kochali góry. Miłość do zdobywania szczytów zaszczepili u swoich dzieci.

- Kiedyś to mama zabierała mnie w góry, a teraz ja ją - opowiada nam Paweł Klejbor ( 43 l.), który jest alpinistą i zdobywa najwyższe ziemskie wzniesienia, przy okazji pomagając chorym dzieciom.

Wspomina, że na Rysy wraz z rodzicami wszedł gdy miał zaledwie 11 lat. Podczas wrześniowego pobytu w Tatrach pani Eugenia była nad Zielonym Stawem Gąsienicowym, w Dolinie Kościeliskiej, nad Smreczyńskim Stawem, a w sobotę wraz synem wybrała się na całodniową wyprawę.

- Wyruszyliśmy o 7 rano. Wjechaliśmy na Kasprowy Wierch, a z niego pieszo doszliśmy na Kopę Kondracką, która znajduje się powyżej 2 tysięcy metrów n.p.m. -opowiada nam pan Paweł.

Wyprawa zakończyła się o 19. Pan Paweł miał ze sobą apteczkę i przez całą wyprawę czuwał nad samopoczuciem seniorki. Było ono na szczęście znakomite i następnego dnia pani Eugenia dopytywała, gdzie idą na następną wędrówkę. Niestety z niezwykłej wyprawy zachowało się tylko jedno zdjęcie, zrobione telefonem komórkowym, bo aparat został zgubiony pod drodze.

- Prawdopodobnie zgubiłem go między Przełęczą Kondracką. Bardzo chcielibyśmy go odzyskać, by zrobić mamie pamiątkowy album - mówi pan Paweł, który prowadzi fanpage na facebooku "Klejbor na kresach świata". 

Dodaje, że znalazcy wyśle nawet ładowarkę do aparatu byleby tylko on oddał kartę pamięci z bezcennymi zdjęciami.

Tłumy na tatrzańskich szlakach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.