- Proboszcz z Małopolski ujawnił parafianom szokujący rachunek za prąd, który opiewa na tysiące złotych.
- W dobie rosnących cen energii, utrzymanie kościoła staje się ogromnym wyzwaniem, z którym borykają się parafie w całej Polsce.
- Wsparcie wiernych jest kluczowe, by kościoły mogły funkcjonować. Sprawdź, jak parafia w Spytkowicach radzi sobie z rachunkami!
Proboszcz pokazał wiernym rachunek za prąd
W jednej z małopolskich parafii energetyczne realia coraz częściej stają się tematem rozmów także wśród wiernych. Proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Spytkowicach postanowił więc otwarcie podzielić się z parafianami informacją o wysokości ostatniego rachunku za energię elektryczną – kwota robi wrażenie, bo wyniosła 9027 zł.
Jak parafia radzi sobie z rachunkami?
Rosnące ceny energii sprawiają, że utrzymanie kościoła staje się coraz większym wyzwaniem. Parafie, podobnie jak gospodarstwa domowe, muszą szukać sposobów na opłacenie wysokich rachunków za prąd i ogrzewanie. W wielu miejscach tak jak w małopolskiej parafii kluczowe okazuje się wsparcie wiernych. W Spytkowicach parafianie w ostatnim czasie solidnie przyłożyli się do wsparcia kościoła, bowiem ich ofiary były naprawdę wysokie.
Na ogrzewanie kościoła zebrano 150 kopert na sumę 12050 zł. Bez kopert było 5013 zł. Dało to łączną sumę 17063 zł. Bóg zapłać. Ostatni rachunek za energię elektryczną wynosił 9 027 zł do zapłacenia w terminie do 12 stycznia 2026 r. - poinformował duchowny w mediach społecznościowych.
Rachunek parafii a codzienne funkcjonowanie
Kościoły i parafie, choć korzystają z szeregu źródeł finansowania – od ofiar na tacę po wpłaty za intencje mszalne – często muszą mierzyć się z kosztami, które rosną bardzo szybko. Wysokie rachunki za prąd i ogrzewanie to tylko jeden z przykładów wyzwań, które stoją przed lokalnymi wspólnotami, szczególnie w sezonie zimowym.