Przeżyli szok podczas rodzinnego spaceru. Padły strzały. Sprawę bada policja

i

Autor: Krpete12/cc0/pixabay Podczas rodzinnego spaceru po Beskidzie Wyspowym, nieznany sprawca zastrzelił psa towarzyszącego mężczyźnie i jego córkom.

Pies zginął w trakcie spaceru

Przeżyli szok podczas rodzinnego spaceru. Padły strzały. Sprawę bada policja

2022-08-10 11:44

Tragiczny finał rodzinnego spaceru po Beskidzie Wyspowym. Jak informuje "Gazeta Krakowska", nieznany sprawca zastrzelił psa towarzyszącego w trakcie wycieczki ojcu z dwiema córkami. W ciele martwego zwierzaka znaleziono trzy pociski. Sprawę bada myślenicka policja. Wiadomo już, że feralnego dnia w okolicy nie odbywało się polowanie.

Szok podczas rodzinnego spaceru. Nieznany sprawca zastrzelił psa towarzyszącego dzieciom

W zeszłym tygodniu (2 sierpnia), nieznany sprawca zastrzelił psa, który towarzyszył ojcu spacerującemu z dwiema córkami w Beskidzie Wyspowym. Jak relacjonuje "Gazeta Krakowska", w pewnym momencie zwierzak oddalił się od właściciela na odległość kilkudziesięciu metrów i właśnie wtedy został zabity w okrutny sposób. Ojciec kazał córkom uciec do znajdującego się w pobliżu domu dziadków, a sam pobiegł w miejsce, gdzie leżał, martwy już 10-letni ogar polski. Nie udało mu się zastać tam strzelca, ani żadnych rzeczy, które pomogłoby w ustaleniu jego tożsamości. O zdarzeniu zostali natomiast poinformowani mundurowi.

Przeprowadzona sekcja zwłok ujawniła, że w ciele psa znajdowały się trzy pociski. Policja potwierdza teraz, czy zostały one wystrzelone z broni palnej, czy tzw. śrutówki. 

PRZECZYTAJ: Prosiaczek porzucony w oknie życia Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. "Takiego gościa jeszcze nie mieliśmy"

W okolicy nie było polowania

Mundurowi skontaktowali się z przedstawicielami miejscowego koła łowieckiego, którzy wykluczyli, by w dniu zastrzelenia psa w okolicy odbywało się polowanie. 

- Prowadzimy postępowanie w sprawie psa, który został zastrzelony przez nieznanego sprawcę w Beskidzie Wyspowym. Zgłoszenie otrzymaliśmy od właściciela zwierzęcia, który w dniu 2 sierpnia około godz. 20.30, razem z dwiema córkami spacerował w tamtej okolicy. W trakcie sekcji zwłok psa rasy ogar polski ujawniono, że w ciele zwierzęcia znajdowały się trzy pociski. Na tym etapie nie mogę jeszcze potwierdzić, czy strzały oddano z broni palnej, czy też broni śrutowej. W ramach postępowania funkcjonariusze skontaktowali się z przedstawicielami miejscowego koła łowieckiego. Poinformowali oni, że feralnego dnia w okolicy nie odbywało się żadne polowanie. Sprawca ciągle jest poszukiwany - przekazał nam mł. asp. Sebastian Kruk, oficer prasowy KPP Myślenice.

Sonda
Czy Polacy powinni mieć powszechny dostęp do broni?
Policyjny pościg za naćpanym motocyklistą
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE