Spadł z 300 metrów. Nie żyje 25-letni polski taternik

2026-06-07 19:09

Ratownicy słowackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego (HZS) odnaleźli w niedzielę zwłoki 25-letniego polskiego taternika, który zaginął w rejonie Staroleśnego Szczytu w Tatrach Wysokich. Mężczyzna zginął po upadku z wysokości około 300 metrów.

Spadł z 300 metrów. Nie żyje 25-letni polski taternik

i

Autor: Pixabay.com

Informację o zaginięciu Polaka słowaccy ratownicy otrzymali od Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Z przekazanych danych wynikało, że 25-latek samotnie zdobył Staroleśny Szczyt. Po wejściu na wierzchołek przesłał rodzinie zdjęcie, jednak później kontakt z nim urwał się.

Do akcji skierowano ratowników ze Starego Smokowca oraz Centrum Zapobiegania Lawinom i Edukacji HZS. Poszukiwania prowadzono w trudnych warunkach, przy ograniczonej widoczności spowodowanej gęstą mgłą. W działaniach wykorzystano również drona wyposażonego w specjalistyczny sprzęt.

Czytaj też: Tragedia na Rysach. 50‑latek zginął, jego znajoma w ciężkim stanie. Prokuratura wszczyna śledztwo

Równolegle, we współpracy z policją, sprawdzano parkingi znajdujące się przy szlakach prowadzących w kierunku Staroleśnego Szczytu. Samochód należący do zaginionego odnaleziono na parkingu w Tatrzańskiej Polance.

W niedzielę rano ratownicy zlokalizowali ciało mężczyzny w Kwietnikowym Żlebie pod Staroleśnym Szczytem. Według HZS przyczyną śmierci był upadek z wysokości około 300 metrów. Po zakończeniu działań ciało zostało przekazane słowackiej policji.

To tutaj zginęła 11-latka z Jeleniej Góry. Różowe kwiaty i znicz na miejscu tragedii

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki