Kraków: Strefa Czystego Transportu rozpala emocje! Mieszkańcy nie odpuszczają
Pierwszy protest przeciwko Strefie Czystego Transportu w Krakowie rozpoczął się o godz. 10 przed budynkiem Zarządu Dróg Miasta Krakowa przy ul. Centralnej. Tłum niezadowolonych mieszkańców stolicy Małopolski i okolic dosadnie wyraził swoje niezadowolenie z wprowadzonej 1 stycznia 2026 r. Strefy Czystego Transportu.
Demonstranci mieli ze sobą banery z napisami m.in. "Nie dla ściemy Czystego Transportu", "SCT = do kosza, UMK = na bruk". Przyniesiono także specjalny rekwizyt. Wśród okrzyków można było usłyszeć: "Miszalski na taczki", "Nie dla SCT".
To pierwszy z dwóch protestów przeciwko Strefie Czystego Transportu w Krakowie. Kolejny zaplanowano w samo południe przed głównym gmachem Muzeum Narodowego.
Dlaczego Strefa Czystego Transportu w Krakowie budzi takie emocje?
SCT obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia 2026 r. i obejmuje większą część miasta. Pojazdy, które nie spełniają norm emisji zapisanych w uchwale radnych Krakowa, mogą wjechać do strefy pod warunkiem uiszczenia opłaty. Mieszkańcy zaś i osoby, których dotyczą wyjątki (np. pacjenci placówek medycznych czy osoby niepełnosprawne) muszą uprzednio zarejestrować stary pojazd w systemie informatycznym SCT. Właściciele pojazdów spełniających normy SCT nie muszą nic robić, by swobodnie wjechać do strefy.