Strefa Czystego Transportu w Krakowie do likwidacji? Sąd zadecyduje o losie kontrowersyjnej uchwały

2026-01-12 8:09

W środę, 14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie pochyli się nad skargami dotyczącymi uchwały o Strefie Czystego Transportu. Rozpatrzone zostaną cztery z pięciu złożonych skarg, w tym wniesiona przez wojewodę małopolskiego. Zarzuty dotyczą między innymi naruszenia zasady równości wobec prawa oraz objęcia strefą zbyt dużej części miasta.

  • Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Krakowie rozpatrzy 14 stycznia skargi na uchwałę o Strefie Czystego Transportu (SCT).
  • Skarżący, w tym wojewoda małopolski, zarzucają uchwale m.in. naruszenie zasady równości wobec prawa oraz objęcie strefą zbyt dużej powierzchni miasta.
  • Strefa Czystego Transportu obowiązuje od 1 stycznia, a wyrok WSA nie będzie prawomocny. Oznacza to, że nawet w przypadku unieważnienia uchwały, strefa będzie na razie dalej funkcjonować.

Wojewoda małopolski zaskarżył uchwałę o SCT. Chodzi o nierówne traktowanie kierowców

Przyszłość Strefy Czystego Transportu w Krakowie stoi pod znakiem zapytania. Przeciwnikiem krakowskiej Strefy Czystego Transportu w obecnym kształcie jest między innymi wojewoda małopolski. Krzysztof Jan Klęczar, działając jako organ nadzoru, skierował skargę do WSA po tym, jak analiza prawników urzędu wojewódzkiego wykazała szereg wątpliwości, co do zgodności uchwały z obowiązującym prawem. Najpoważniejszy zarzut dotyczy nierównego traktowania obywateli. Jak wskazywał wojewoda, przepisy faworyzują mieszkańców Krakowa, zwalniając ich z opłat za wjazd do strefy starszymi pojazdami, podczas gdy kierowcy spoza miasta byliby zmuszeni takie opłaty ponosić. To, zdaniem prawników, jest jawnym naruszeniem konstytucyjnej zasady równości.

To jednak nie koniec listy zastrzeżeń. Wątpliwości budzi również ogromny obszar, jaki ma objąć strefa – według danych urzędu wojewódzkiego to aż 61 procent powierzchni miasta. W uzasadnieniu do uchwały miało zabraknąć solidnych argumentów, które przemawiałyby za tak drastycznym rozwiązaniem. Co więcej, urzędnicy miejscy, przygotowując projekt, mieli posługiwać się niespójnymi danymi dotyczącymi stanu jakości powietrza. Oprócz wojewody, skargi na uchwałę złożyły także gmina Skawina oraz dwie osoby fizyczne. Piąta skarga wpłynęła w późniejszym terminie, dlatego będzie rozpatrywana osobno.

Władze Krakowa bronią Strefy Czystego Transportu

Mimo miażdżącej krytyki, władze Krakowa twardo bronią swojego projektu. Uchwała o SCT została przyjęta głosami radnych Koalicji Obywatelskiej, a jej głównym celem, jak argumentują urzędnicy, jest poprawa jakości powietrza, a co za tym idzie – zdrowia mieszkańców stolicy Małopolski. Miasto powołuje się przy tym na znowelizowaną ustawę o elektromobilności, która nakłada na miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców, borykające się z przekroczeniami norm dwutlenku azotu, obowiązek wprowadzenia strefy czystego transportu.

Zgodnie z zaskarżoną uchwałą, do strefy mogłyby wjeżdżać bezpłatnie jedynie samochody spełniające określone normy emisji spalin. Dla aut benzynowych i z instalacją LPG jest to norma co najmniej Euro 4 (rocznik produkcji 2005 lub nowszy). W przypadku silników Diesla wymagania są jeszcze surowsze – minimum Euro 6 (produkcja po 2014 roku dla aut osobowych i po 2012 dla ciężarowych). Należy podkreślić, że nawet jeśli WSA unieważni uchwałę, wyrok nie będzie prawomocny. Oznacza to, że sprawa najpewniej znajdzie swój finał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, a los krakowskiej strefy pozostanie niepewny jeszcze przez wiele miesięcy.

Super Express Google News
Protest przeciwko Strefie Czystego Transportu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki