Jeden pyton na klatce schodowej doprowadził do niezwykłego odkrycia
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Krakowie, akt oskarżenia został skierowany do sądu 24 czerwca 2026 roku. Krzysztof M. został oskarżony o znęcanie się nad 148 pytonami królewskimi, za co grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Śledztwo rozpoczęło się 14 kwietnia 2026 roku, gdy służby otrzymały zgłoszenie o wężu znajdującym się na klatce schodowej jednego z bloków w rejonie Prądnika Białego. Na miejsce przyjechali policjanci, strażnicy miejscy i strażacy, którzy odłowili pytona i przekazali go do schroniska dla zwierząt.
W piwnicy znaleziono kolejne 147 pytonów
Policyjne ustalenia wskazywały, że odłowiony gad może nie być jedynym. Do działań włączyli się funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą oraz biegły z zakresu weterynarii.
Podczas przeszukania jednego z pomieszczeń piwnicznych odkryto 147 kolejnych pytonów królewskich o długości od jednego do dwóch metrów. Każdy z nich był trzymany w osobnym, niewielkim pojemniku. Według ustaleń prokuratury zwierzęta były przetrzymywane w niewłaściwych warunkach.
Na miejscu policjanci wylegitymowali trzech mężczyzn sprawujących opiekę nad zwierzętami. Po kontroli dobrostanu węży zostali oni zatrzymani, a po wykonaniu czynności procesowych opuścili komisariat. Wszystkie pytony zostały zabezpieczone i przekazane pod opiekę właściwych instytucji.
Czytaj też: Tragedia w Krakowie. Nie żyje młody mężczyzna, który wypadł z 8. piętra bloku
Krzysztof M. nie przyznaje się do winy
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Krzysztof M. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Prokuratura poinformowała również, że wyłączyła do odrębnego postępowania wątek dotyczący podejrzenia handlu zwierzętami z naruszeniem przepisów prawa Unii Europejskiej. Ta część sprawy będzie przedmiotem dalszych czynności procesowych.