Spis treści
ABW zatrzymała młodych terrorystów z Olsztyna
Przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował o przekazaniu do miejscowego sądu aktu oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie radykałów. Według informacji PAP na ławie oskarżonych zasiądzie czterech obywateli naszego kraju w wieku od 19 do 20 lat. Część z tych młodych mieszkańców regionu uczęszczała do tej samej placówki edukacyjnej. Służby dokonywały zatrzymań etapami, ujmując dwóch pierwszych podejrzanych w kwietniu minionego roku, a kolejnych w czerwcu i wrześniu.
Sprawa wyszła na jaw dzięki wnikliwej analizie internetowych forów, którą przeprowadzili funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Śledczy zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, na którym odkryto twarde dowody świadczące o planowaniu aktów terroru. Zgromadzona wiedza pozwalała członkom grupy na konstruowanie bomb oraz butelek zapalających z łatwo dostępnych substancji. Prokurator Brodowski podkreślił, że na celowniku ekstremistów znajdowały się przede wszystkim szkoły oraz obiekty sakralne, a także miejsca spotkań mniejszości narodowych.
Prokuratura w Olsztynie przedstawiła zarzuty. Inspirował ich Anders Breivik
Rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak wydał oficjalny komunikat podsumowujący przewinienia członków rozbitej siatki. Odpowiedzą oni między innymi za gromadzenie niebezpiecznych materiałów pirotechnicznych oraz aktywne szerzenie ideologii o charakterze nazistowskim. Najważniejszym punktem aktu oskarżenia pozostaje jednak przygotowywanie do przeprowadzenia serii zamachów.
Główny prowodyr grupy będzie tłumaczył się z nawoływania do aktów nienawiści na tle rasowym i wyznaniowym oraz propagowania faszyzmu w sieci między listopadem 2023 a listopadem 2024 roku. Ten sam mężczyzna regularnie brał udział w ćwiczeniach militarnych i strzeleckich. Zgłębiał również zaawansowaną wiedzę z zakresu taktyki działań terrorystycznych, co miało mu bezpośrednio pomóc w realizacji zbrodniczego planu.
Kolejny oskarżony również podnosił swoje kwalifikacje podczas treningów paramilitarnych i zdobywał sprzęt niezbędny do uderzenia. W jego kryjówkach zmagazynowano nielegalne środki pirotechniczne, które zamierzał wykorzystać podczas ataku. Młody mężczyzna prowadził także zaawansowane rozpoznanie potencjalnych celów planowanego zamachu, tworząc precyzyjną strategię wykorzystania substancji łatwopalnych.
Trzeci członek grupy stanie przed obliczem wymiaru sprawiedliwości za podobny zakres działalności, obejmujący udział w szkoleniach i wspólne planowanie rozlewu krwi. Czwarty z zatrzymanych usłyszał natomiast zarzuty skupiające się na nielegalnej produkcji i magazynowaniu substancji o właściwościach wybuchowych. Mężczyzna przechowywał niebezpieczne materiały chemiczne bez jakichkolwiek wymaganych prawem zezwoleń.
Żaden z oskarżonych ekstremistów nie przebywa obecnie w areszcie i będą oni odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Sędziowie nie wyznaczyli jeszcze oficjalnego terminu pierwszego posiedzenia w tej sprawie. Dwaj członkowie siatki znajdowali się początkowo w areszcie śledczym, jednak środek ten nie został przedłużony, a wobec pozostałej dwójki w ogóle go nie zastosowano.
Za popełnienie opisanych w akcie oskarżenia czynów młodym mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności do dziesięciu lat. Prowadzący śledztwo prokuratorzy zwracają szczególną uwagę na fakt, że oskarżeni wyrażali głęboką fascynację masowymi mordercami, a jednym z ich "idoli" był norweski terrorysta Anders Breivik.