- Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada silną śnieżycę, która ma dotrzeć nad południową Polskę. Największe nasilenie opadów prognozowane jest na 25 stycznia.
- Najbardziej intensywne opady śniegu mają objąć m.in. Katowice, Kraków, Tarnów i Rzeszów.
- Synoptycy ostrzegają również przed trudnymi warunkami na drogach, w tym możliwym tworzeniem się czarnego lodu z powodu mroźnej pogody.
Atak zimy w Polsce! Synoptycy IMGW wskazali dokładną datę potężnej śnieżycy
Zima, która na chwilę odpuściła, powróci ze zdwojoną siłą. Eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie mają dobrych informacji. Analiza danych z Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych wyraźnie wskazuje na zbliżającą się do Polski potężną śnieżycę. Jak podaje serwis internetowy Polskiego Radia, pierwsze, delikatne opady śniegu mogą pojawić się już 21 stycznia, głównie na północy i wschodzie kraju. Będzie to jednak tylko preludium do tego, co czeka nas kilka dni później.
Prawdziwe uderzenie zimy ma nastąpić w niedzielę, 25 stycznia. To właśnie wtedy, według synoptyków, nad południową Polskę nadciągnie front atmosferyczny niosący ze sobą bardzo intensywne opady śniegu. W ciągu zaledwie kilku godzin krajobrazy na Śląsku i w Małopolsce mogą zmienić się nie do poznania. Kierowcy poruszający się w rejonie Katowic, Krakowa, Tarnowa oraz Rzeszowa powinni poważnie rozważyć pozostawienie samochodów w domach. Prognoza pogody IMGW sugeruje, że warunki na drogach staną się ekstremalnie trudne, a utrzymanie przejezdności kluczowych tras może być ogromnym wyzwaniem dla służb drogowych.
Polecany artykuł:
Nie tylko śnieżyca stanowi zagrożenie. Będzie ślisko!
Zanim nadejdzie zapowiadany atak zimy, kierowcy i piesi muszą mierzyć się z innym, podstępnym zagrożeniem. Obecnie nad Polską dominują układy wyżowe, które sprowadzają mroźne i suche powietrze z Rosji. Taka sytuacja meteorologiczna sprzyja powstawaniu niezwykle niebezpiecznego zjawiska, jakim jest czarny lód, inaczej gołoledź. Dochodzi do niego, gdy przechłodzone kropelki mgły osadzają się na wychłodzonych nawierzchniach dróg i chodników, tworząc cienką, niemal niewidoczną warstwę lodu.
To śmiertelnie niebezpieczna pułapka, która może zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych kierowców. IMGW ostrzega, że lokalne oblodzenia mogą występować w całym kraju, jednak szczególnie czujni powinni być mieszkańcy Śląska i Pomorza. Synoptycy przewidują, że trudna sytuacja pogodowa, związana zarówno z oblodzeniem, jak i nadchodzącymi opadami śniegu, może utrzymać się nawet do końca stycznia.