Ten fotoradar to koszmar kierowców. Pobił wszystkie rekordy! Mandaty sypią się masowo

2026-01-22 11:36

Choć na drogach pojawiają się coraz nowocześniejsze narzędzia kontroli, to klasyczne fotoradary wciąż stanowią prawdziwą zmorę kierowców. Na mapie Polski pojawił się jednak nowy, absolutny rekordzista. Ustawiony na zakopiance fotoradar w Krzyszkowicach w ciągu sześciu miesięcy zrobił ponad 51 tysięcy zdjęć! Oznacza to, że jedno urządzenie odpowiada za około 7% wszystkich naruszeń zarejestrowanych w kraju.

Fotoradar

i

Autor: Główny Inspektorat Transportu Drogowego/ Materiały prasowe
  • W 2025 roku 477 fotoradarów w Polsce zarejestrowało łącznie niemal 735 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości.
  • Rekordzistą okazał się fotoradar w Krzyszkowicach na zakopiance, który w zaledwie pół roku od uruchomienia zarejestrował ponad 51 tys. wykroczeń.
  • Wysoką liczbę naruszeń odnotowano również w Bieruniu, Łodzi i Warszawie, a w ujęciu wojewódzkim najwięcej wykroczeń zarejestrowano na Mazowszu, w Małopolsce oraz na Śląsku.

Rekordowy fotoradar na Zakopiance to prawdziwa fabryka mandatów. Znamy liczby

Analiza danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego nie pozostawia złudzeń. To właśnie na południu i w centralnej części kraju kierowcy najczęściej ignorują ograniczenia prędkości. Jak podaje serwis otomoto.pl powołując się na dane systemu CANARD, absolutnym liderem jest fotoradar zlokalizowany w Krzyszkowicach na zakopiance, który w zaledwie pół roku zarejestrował aż 51 681 wykroczeń. Drugie miejsce w tym rankingu zajął Bieruń przy ulicy Warszawskiej, gdzie urządzenie zarejestrowało 10 968 naruszeń. Podium zamyka Łódź i fotoradar przy ulicy Dąbrowskiego, który od marca 2025 roku zrobił kierowcom 10 380 zdjęć. Różnica między pierwszym a drugim miejscem jest więc kolosalna.

Wysoką aktywnością wyróżniają się również urządzenia w stolicy. W Warszawie fotoradar przy ulicy Pileckiego pstryknął 10 260 zdjęć, a ten na skrzyżowaniu ulic Ostrobramskiej i Fieldorfa – 8630. Kierowcy muszą mieć się na baczności także na Wybrzeżu Kościuszkowskim, gdzie odnotowano 8406 przypadków zbyt szybkiej jazdy. W czołówce znalazły się również takie lokalizacje jak Świdnik przy ulicy Tysiąclecia oraz Gliwice, na łącznicy z autostradą A1.

Nie tylko Małopolska na celowniku. Kierowcy na Mazowszu też muszą mieć się na baczności

Patrząc na statystyki w ujęciu wojewódzkim, najwięcej naruszeń zarejestrowano na Mazowszu. Działające tam 78 urządzeń odnotowało łącznie 156,4 tysiąca wykroczeń. Drugie miejsce zajęła Małopolska, gdzie kierowcy otrzymali mandaty za 116,9 tysiąca naruszeń. Co ciekawe, ten wynik został wygenerowany przez zaledwie 35 fotoradarów, co świadczy o ich niezwykłej „skuteczności” w tym regionie. Podium zamyka województwo śląskie z wynikiem 82,3 tysiąca zarejestrowanych przypadków przekroczenia prędkości.

Dane te jasno pokazują, że problem łamania przepisów dotyczy przede wszystkim dróg o największym natężeniu ruchu, takich jak trasy wylotowe z dużych miast czy popularne drogi tranzytowe i turystyczne. Choć liczba urządzeń na Mazowszu jest ponad dwukrotnie większa niż w Małopolsce, to właśnie na południu kraju pojedyncze fotoradary, jak ten w Krzyszkowicach, okazują się bezwzględne dla kierowców.

Super Express Google News
Zderzenie tramwajów w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki