Tour de Pologne: Kolejny wypadek na trasie. Kolarza z trasy zabrał ŚMIGŁOWIEC

Tour de Pologne
Autor: Jacek Kozioł Tour de Pologne

Trzeci dzień Tour de Pologne 2020 nie rozpoczął się spokojnie. Już po około 60 kilometrach trasy interweniować musieli bowiem medycy. Tym razem pechowcem okazał się Mickael Delage z Groupama FDJ. Francuski kolarz nie był w stanie kontynuować wyścigu i został zabrany przez służby medyczne śmigłowcem.

W środę wszyscy fani kolarstwa musieli zmierzyć się z bardzo trudną inauguracją Tour de Pologne. Niemal cały pierwszy etap przebiegał zgodne z planem i nic nie wskazywało na to, że zakończy się tak tragicznie. Niestety - w pobliżu mety zlokalizowanej przy katowickim Spodku zepchnięty na bandy reklamowe oraz ogrodzenie został holenderski kolarz Fabio Jakobsen. W efekcie od razu musiał udać się do szpitala i rozpocząć walkę o życie. Najgorsze minęło - we wczesne piątkowe popołudnie poinformowano, że zawodnik został wybudzony ze śpiączki.

Niestety - problemy zdrowotne nie omijają innych. Piątek upływa pod znakiem trzeciego etapu Tour de Pologne, który rozgrywny jest na odcinku Wadowice - Bielsko-Biała. Mickael Delage z Groupama FDJ pomiędzy 60. a 70. kilometrem wyścigu opuścił trasę i został zabrany przez służby medyczne śmigłowcem. Póki co nie wiadomo, jak poważnego urazu nabawił się francuski kolarz, ani co konkretnie mu dolega. Do bielskiej mety nie dostanie się jednak o własnych siłach i sporo wskazuje na to, że zmagania w TdP 2020 dla niego już się zakończyły.

DRAMATYCZNY WYPADEK na finiszu pierwszego etapu TdP 2020!

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.