Yurii K. z nożem na Łemkowskiej Watrze. Ranił ochroniarza, zaatakował policjantów!

2026-09-05 9:44

Trzykrotnie ugodził nożem ochroniarza, miał też zaatakować policjantów. Do brutalnego zdarzenia doszło podczas Łemkowskiej Watry w Zdyni. Podejrzany Yurii K. nadal przebywa w areszcie, a prokuratura czeka na ostateczną opinię dotyczącą jego stanu zdrowia psychicznego.

Atak nożownika
Autor: Shutterstock zdj. ilustracyjne

Do zdarzenia doszło 16 lipca podczas Łemkowskiej Watry w Zdyni w powiecie gorlickim. Według ustaleń śledczych Yurii K., obywatel Ukrainy, był nietrzeźwy, gdy wyciągnął nóż i zaczął grozić nim innym uczestnikom imprezy. Interweniowali pracownicy ochrony.

Trzy razy ugodził ochroniarza

Jak ustaliła prokuratura, podczas interwencji mężczyzna miał dopuścić się czynnej napaści na ochroniarzy, a następnie wymachiwać nożem i zaatakować policjantów, którzy wykonywali swoje obowiązki.

Jeden z pracowników ochrony został trzykrotnie ugodzony nożem. 37-latek doznał ran uda, ręki i pleców i trafił do szpitala. Obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na okres krótszy niż siedem dni.

Yurii K. usłyszał łącznie cztery zarzuty. Dwa dotyczą czynnej napaści na funkcjonariuszy policji i pracowników ochrony. Kolejny zarzut dotyczy kierowania gróźb karalnych wobec uczestników imprezy, a czwarty – spowodowania lekkich obrażeń ciała u jednego z uczestników wydarzenia.

Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podczas przesłuchania wyjaśnił jednak, że nie pamięta dokładnie przebiegu zdarzenia i nie potrafi wytłumaczyć swojego zachowania. Wcześniejsze ustalenia prokuratury wskazywały, że miał ponad 1,5 promila alkoholu we krwi.

Prokuratura czeka na opinię

Śledztwo nie może być jeszcze zakończone. Jak przekazała PAP zastępca Prokuratora Rejonowego w Gorlicach prok. Arleta Osikowicz, przesłuchano wszystkich pokrzywdzonych i świadków, ale śledczy nadal oczekują na ostateczną opinię dotyczącą stanu zdrowia psychicznego podejrzanego.

W związku z tym zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala obecnie na zakończenie postępowania – przekazała prok. Osikowicz.

W toku postępowania nie zmieniono kwalifikacji prawnej czynów zarzucanych Yuriiemu K. Nie wydano również postanowienia o uzupełnieniu zarzutów. Mężczyzna nadal przebywa w areszcie. Za zarzucane mu czyny grozi do 10 lat więzienia.

Śledczy wykluczyli jednocześnie, aby motywem działania podejrzanego była przynależność narodowa lub etniczna uczestników wydarzenia.

Pokój Zbrodni - Wjechał w małżeństwo samochodem, przycisnął ofiary do ściany. Sąd potraktował go łagodnie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki