- We wtorek na szlaku kolejowym Miechów – Słomniki wykoleił się pociąg osobowy relacji Kielce – Kraków. Nikomu z około 20 pasażerów nic się nie stało.
- W czwartek po południu służby PKP PLK zakończyły naprawę uszkodzonego 200-metrowego odcinka toru. Przywracana jest rozkładowa jazda pociągów.
- Według wstępnych ustaleń policji przyczyną zdarzenia było naturalne odłupanie się szyny spowodowane niską temperaturą. Sprawę bada prokuratura.
Wykolejenie pociągu Polregio. To mróz był przyczyną dramatu?
Do wykolejenia pociągu relacji Kielce – Kraków doszło we wtorek, 20 stycznia, około godziny 21.00. Na miejscu natychmiast pojawiły się wszystkie służby: policja, prokuratura, Straż Ochrony Kolei oraz strażacy. Dwa człony składu należącego do Polregio znalazły się poza torami. Na szczęście pociąg nie jechał z dużą prędkością, a w środku znajdowała się niewielka grupa około 20 pasażerów. Nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Zdarzenie spowodowało jednak całkowite wstrzymanie ruchu na linii kolejowej nr 8, łączącej Kraków z Kielcami i Warszawą. Rozpoczął się komunikacyjny koszmar dla setek podróżnych.
Okoliczności i przyczyny tego niebezpiecznego zdarzenia bada Prokuratura Rejonowa w Miechowie. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, wstępne ustalenia policji wskazują na przyczynę naturalną. Według funkcjonariuszy, do wypadku mogło doprowadzić „naturalne odłupanie szyny spowodowane niską temperaturą”. Ujemne temperatury panujące w ostatnich dniach mogły osłabić strukturę metalu, prowadząc do jego pęknięcia pod naporem pociągu.
Polecany artykuł:
Koniec paraliżu na trasie Kraków - Warszawa. PKP zakończyło naprawę toru po wykolejeniu
Służby techniczne PKP Polskich Linii Kolejowych SA pracowały bez przerwy, by jak najszybciej przywrócić ruch na zablokowanej trasie. Skala zniszczeń okazała się poważna. Jak poinformował w czwartek Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP PLK, prace zakończono w czwartek, 22 stycznia tuż po godzinie 13.00.
– Naprawiono odcinek o długości przeszło 200 metrów. Wymieniono zniszczone podkłady pod szynami. Tor został ustabilizowany, sprawdzono sieć trakcyjną. Możliwe jest bezpieczne kursowanie pociągów – przekazał w komunikacie cytowanym przez PAP. To oznacza koniec utrudnień. – Po zdarzeniu wstrzymany był przejazd linią kolejową nr 8. Pociągi dalekobieżne kierowane były objazdami, a pociągi regionalne zastępowane komunikacją autobusową – podsumował Hamarnik. Pociągi wracają już na swoje rozkładowe trasy, a pasażerowie mogą odetchnąć z ulgą.