Ełk. Po dwóch dniach pracy zniknął z pieniędzmi szefa. Planował ucieczkę

2021-06-15 13:54
Okradł swojego szefa
Autor: wm.policja.gov.pl Ełk. Po dwóch dniach pracy, 30-letni mężczyzna zniknął z pieniędzmi szefa. Planował ucieczkę.

W Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) 30-letni mężczyzna, po zaledwie dwóch dniach pracy, zniknął z firmy budowlanej, w której pracował. Swojego szefa poprosił o godzinę wolnego, ponieważ chciał załatwić sprawę osobistą. Jak się okazało, 30-latek ukradł 6000 zł z samochodu szefa.

Ełccy policjanci wyjaśnili sprawę kradzieży 6000 złotych z samochodu. Z ustaleń mundurowych wynika, że 30-letni mężczyzna zatrudnił się w firmie budowlanej przy pracach nieopodal Ełku. Zdążył przepracować tam dwa dni. Trzeciego dnia rano, zauważył w samochodzie pracodawcy saszetkę z pieniędzmi. Zabrał ją, a szefa poprosił o godzinę wolnego „na załatwienie pilnej sprawy osobistej w mieście”. Do pracy 30-latek już nie wrócił.

Policjanci szybko ustalili, gdzie przebywa 30-latek. - Zatrzymali go tego samego dnia po południu przy taksówce, którą mężczyzna zamówił, bo chciał jechać na dworzec. Planował wyjazd z dziewczyną do innego województwa - mówi sierż. szt. Agata Kulikowska de Nałęcz, oficer prasowy KPP w Ełku. Policjanci odzyskali znaczną część ukradzionych pieniędzy - ponad 4000 złotych.

30-latek usłyszał zarzut kradzieży. Prokurator objął go dozorem policyjnym. Za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Najgorszy złodziej w Polsce włamał się do domku letniskowego. "Przespał" okazję, aby uciec policji

Super Raport 15.06 (Goście: Bogdan Zdrojewski - PO, Waldemar Buda - wiceminister funduszy i polityki regionalnej, PiS), Sedno Sprawy: Leszek Miller
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE