Koronawirus warmińsko-mazurskie: Tygodniami tkwią na kwarantannie! Rodzice są załamani!

2020-10-14 14:04 PAP, SCH
Koronawirus - zdj. ilustracyjne
Autor: Pixabay Coraz więcej rodzin na Warmii i Mazur tkwi tygodniami na kwarantannie z powodu koronawirusa w szkołach.

Dramatyczna sytuacja rodzin na Warmii i Mazurach. Wszystkiemu winny jest koronawirus w szkołach! Coraz częściej lokalny sanepid wysyła rodziców z jednej kwarantanny na drugą. - Rodzice takich dzieci nie wracają do pracy, są z tego powodu załamani, bo mają zobowiązania finansowe - przyznają służby sanitarne.

Od kwarantanny do kwarantanny, czyli życie rodziców w czasie epidemii

Koronawirus atakuje coraz więcej szkół na Warmii i Mazurach. Szkoły przechodzą na zdalny tryb pracy, by po chwili wrócić do normalnego trybu nauczania i... znowu odwołać standardowe lekcje. W Olsztynie zdalne nauczanie wprowadzono w II LO z powodu pozytywnego testu uczennicy tej samej klasy, co przy poprzednim zdalnym nauczaniu.

Z kolei w powiecie mrągowskim na Mazurach, przybywa rodzin, które kończą jedną kwarantannę, by po chwili trafić na drugą. - Chodzi o przypadki kwarantanny związane np. ze szkołami. Są rodziny, w których najpierw na kwarantannie była klasa młodszego dziecka, za chwilkę starszego. Rodzice takich dzieci nie wracają do pracy, są z tego powodu załamani, bo mają zobowiązania finansowe - powiedziała dla PAP Beata Doraczyńska, powiatowy inspektor sanitarny w Mrągowie.

Sanepid o kwarantannie: "Czegoś takiego jeszcze nie obserwowaliśmy"

Doroczyńska przyznaje jednak, że pomimo czasami fatalnej sytuacji ekonomicznej, zdecydowana większość osób przestrzega zasad kwarantanny. - Ludzie przyznają nam, że się martwią o pracę, ale dodają, że za nic na świecie nie chcieliby zarazić w zakładach pracy innych ludzi. Doceniają, że ich zakłady pracują i nie chcą się stać powodem wstrzymania pracy w firmach. Takiej solidarności dotąd nie obserwowaliśmy - tłumaczy mrągowski inspektor sanitarny.

Sanepid otrzymuje coraz więcej telefonów od osób z objawami zakażenia, które obawiają się wyjścia do pracy, aby przez ich chorobę zakłady nie wstrzymały pracy. - Wiele osób zaczęło myśleć nie tylko o sobie, ale o innych. W tym trudnym czasie to bardzo budujące i pozytywne - powiedziała Doraczyńska.

Koronawirus w szkołach. Rodzice tygodniami na kwarantannie

Niestety, nie brakuje też skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań. W II LO w Olsztynie chora uczennica uczy się w tej samej klasie, która już raz była poddawana kwarantannie. - Kolejny raz z tego samego powodu mamy przerwę w pracy, a rodzeństwo przerwę w nauce. To bardzo przykra sytuacja, mamy żal, do rodziny, która nie stosowała się do nałożonych na nią obostrzeń - powiedział PAP rodzic dziecka z klasy objętej kwarantanną.

Super Raport 14.10 (Goście: Jarosław Biliński - wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie, Jacek Prusinowski - Radio Plus)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.