Nikodem zmasakrował swoją ukochaną w jej 18. urodziny. "Tato, chyba zabiłem Oliwkę"

2026-06-10 11:44

Zamiast tortu, nocy radości i pierwszych dorosłych wspomnień, były krzyk, krew i dramat, po którym Oliwia długo wracała do zdrowia. Sprawa Nikodema C. znów trafia do Sądu Najwyższego. Do SN wpłynęła kolejna, już druga kasacja obrońcy 24-latka, prawomocnie skazanego m.in. za usiłowanie zabójstwa swojej byłej dziewczyny.

  • Brutalne pobicie Oliwii w jej 18. urodziny: Nikodem C. wybił jej 7 zębów.
  • Sprawa znów wraca do Sądu Najwyższego.
  • Mimo prawomocnego wyroku ponad 8 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa, obrona złożyła drugą kasację.

Miała być osiemnastka, skończyło się tragedią

Koszmarne wydarzenia rozegrały się w listopadzie 2021 roku w Szczytnie. Oliwia świętowała wtedy swoje 18. urodziny. Zamiast beztroskiej zabawy doszło do dramatycznych scen. Zazdrosny Nikodem C. zaatakował jednego z uczestników imprezy, który rozmawiał z jego dziewczyną. Mężczyzna trafił do szpitala ze złamaną szczęką i wybitym zębem.

To nie był koniec tej nocy. Po imprezie Nikodem C. pojechał z Oliwią pod dom jej rodziny, gdzie chciał odebrać pozostawione wcześniej rzeczy. Tam doszło do kolejnego ataku.

Według ustaleń śledczych mężczyzna bez powodu rzucił się na dziewczynę. Dusił ją, bił i kopał. Prokuratura ustaliła, że zadał jej łącznie 28 ciosów, w tym 19 kopnięć w głowę. Oliwia straciła przytomność, doznała rozległych obrażeń twarzy i straciła siedem zębów. Lekarze przez długi czas walczyli o jej życie.

Wyrok ws. zabójstwa na Nowym Świecie z 2022 roku

„Tato, chyba zabiłem Oliwkę”

Po brutalnym pobiciu Nikodem C. nie wezwał pomocy. Wsiadł do taksówki i wrócił do domu. Tam miał powiedzieć ojcu: „Tato, chyba zabiłem Oliwkę”. To właśnie ojciec sprawcy zawiadomił służby. Oliwia przeżyła, jednak skutki tamtej nocy odczuwa do dziś. Każdy kolejny etap postępowania sądowego przypomina jej i bliskim o dramacie, który rozegrał się w dniu jej osiemnastych urodzin.

Ponad osiem lat więzienia

Sądy uznały atak za wyjątkowo brutalny. Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał Nikodema C. na 8 lat i 3 miesiące więzienia. Taki sam wyrok utrzymał później Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Oprócz kary więzienia orzeczono także odszkodowanie i zadośćuczynienie dla pokrzywdzonej oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do niej.

Sprawa wciąż nie jest zakończona

To jednak nie koniec wieloletniej batalii sądowej. Sąd Najwyższy raz już uchylił wyrok z przyczyn proceduralnych, związanych z obsadą składu orzekającego. Po ponownym rozpoznaniu sprawy sądy w Olsztynie i Białymstoku ponownie wymierzyły Nikodemowi C. taką samą karę.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał, że kwalifikacja prawna przyjęta przez śledczych była prawidłowa. Według sądu Nikodem C. dopuścił się usiłowania zabójstwa nastolatki oraz pobicia chłopaka podczas imprezy urodzinowej. Oprócz kary 8 lat i 3 miesięcy więzienia sąd zasądził na rzecz Oliwii 100 tys. zł zadośćuczynienia i 40 tys. zł odszkodowania. Pobity chłopak ma otrzymać łącznie nieco ponad 10 tys. zł zadośćuczynienia i odszkodowania.

Obrona od początku kwestionuje jednak jeden z kluczowych dowodów w sprawie, czyli nagranie z monitoringu. Adwokaci wskazują, że zapis jest niskiej jakości i nie pozwala jednoznacznie ocenić przebiegu ataku. To właśnie na tej podstawie obrona ponownie walczy o kasację. Nikodem C. nie przyznaje się do usiłowania zabójstwa. Przyznaje się jedynie do pobicia. Przed sądem mówił, że media zrobiły z niego potwora.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku nie podzielił jednak argumentów obrony. Uznał, że jakość nagrania rzeczywiście nie jest najlepsza, ale mimo to widać na nim zachowanie napastnika i ofiary. W ocenie sądu zapis pokazuje, jak oskarżony kopie leżącą na trawniku dziewczynę w twarz z taką siłą, że ciało ofiary zostaje odrzucone na plecy. Atak oceniono jako niezwykle brutalny, a większość uderzeń była wymierzona w głowę.

Teraz obrona po raz kolejny złożyła kasację do Sądu Najwyższego. Termin jej rozpoznania nie został jeszcze wyznaczony. Dla Oliwii sprawa nie sprowadza się do kolejnych rozpraw i sądowych dokumentów. To nieustanny powrót do nocy, która miała być początkiem dorosłego życia. Zamiast wspomnień z urodzin zostały blizny, utracone zęby i trauma, z którą musi mierzyć się do dziś.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki