Po ziemi przewracały się ludzkie szczątki. Proboszcz z Nowej Wsi Ełckiej z zarzutami za zniszczenie grobów

2021-06-18 12:28
Zniszczone nagrobki na cmentarzu w Nowej Wsi Ełckiej
Autor: Urszula Pasławska Nowa Wieś Ełcka. Na zabytkowym cmentarzu ciężki sprzęt zniszczył nagrobki.

Prokuratura Rejonowa w Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) przedstawiła Andrzejowi B., proboszczowi parafii w Nowej Wsi Ełckiej zarzuty zniszczenia miejsc spoczynku zmarłych oraz zniszczenia cmentarnej zabytkowej kwatery z okresu I wojny światowej. Informację przekazał prokurator rejonowy w Ełku Jan Mikucki. Ksiądz nie przyznaje się do winy.

Prokurator rejonowy w Ełku Jan Mikucki poinformował PAP, że proboszczowi z Nowej Wsi Ełckiej Andrzejowi B. przedstawiono zarzut z artykułu 262 kodeksu karnego, który mówi o znieważeniu zwłok, prochów ludzkich lub miejsc spoczynku oraz zarzut z "Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami", który dotyczy zniszczenia zabytkowej kwatery żołnierzy z okresu I wojny światowej. Za zarzut z kodeksu karnego proboszczowi grozi do dwóch lat więzienia, zarzut z "Ustawy o ochronie zabytków..." zagrożony jest karą od pół roku do 8 lat więzienia.

- Ksiądz złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do stawianych mu zarzutów - powiedział PAP prokurator Mikucki i dodał, że prokuratura zamierza wysłać do sądu akt oskarżenia w tej sprawie jeszcze w czerwcu.

Proboszcz B. jest jedyną osobą z zarzutami w tej sprawie, ale ełcka prokuratura rozważa także, czy zarzutami objąć również osobę, która rozkopała groby, operując koparką. - Osoba ta twierdzi, że proboszcz zapewniał ją, że na wszystko ma stosowne pozwolenia - powiedział PAP prokurator Mikucki.

W kwietniu proboszcz z Nowej Wsi Ełckiej polecił "uporządkowanie" starej, nieużywanej od lat części cmentarza, gdzie znajdowały się przedwojenne groby Mazurów. Zapewniał, że uzyskał na to zgodę biskupa ełckiego i upoważnienie rady parafialnej.

Porządkowanie cmentarza polegało na tym, że wycinano stare drzewa. W tej sprawie osobne postępowanie dotyczące nielegalnej wycinki prowadzi gmina Ełk. Z drze wyrywano też ich korzenie, niszcząc przy tym groby Mazurów. Uszkodzone zostały także groby żołnierzy z I wojny światowej. Kwatera była objęta ochroną konserwatora.

Prace ciężkiego sprzętu spowodowały, że po ziemi przewracały się ludzkie szczątki. Niszczenie cmentarza zauważyli pasjonaci lokalnej historii, którzy powiadomili o tym służby konserwatorskie i policję. Proboszcz Andrzej B. mówił wówczas PAP, że to "celowa nagonka" i argumentował, że jako właściciel terenu miał prawo do usuwania starych grobów. Podkreślał, że prac dokonywał za zgodą biskupa ełckiego Jerzego Mazura.

Po nagłośnieniu sprawy wojewoda warmińsko-mazurski przesłał biskupowi Mazurowi pismo z prośbą o odpowiednią opiekę nad grobami żołnierzy niemieckich, które także zostały zniszczone.

Zniszczenie miejsc pochówku Mazurów oburzyło społeczność luteran, a pastorowie tego kościoła na osobistym spotkaniu z proboszczem z Nowej Wsi Ełckiej poinformowali go, że oczekują przywrócenia pierwotnego wyglądu cmentarza, zebrania szczątków i pochowania ich zgodnie z tradycją ewangelicko-augsburską. Strona ewangelicka postawiła też inne niepodlegające negocjacjom oczekiwania, m.in. utworzenie lapidarium na płyty nagrobne oraz zorganizowanie ekumenicznej modlitwy na przywróconym cmentarzu. Żadne z tych oczekiwań nie zostało na razie spełnione.

Olsztyn. Zniszczył 200 nagrobków na cmentarzu
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE