Skra Bełchatów kontra Indykpol AZS Olsztyn. Stawką meczu półfinał Pucharu Polski!

2020-01-13 17:00 SCH
Indykpol AZS Olsztyn
Autor: Grzegorz Czykwin/Indykpol AZS Olsztyn Ostatni mecz Indykpol AZS Olsztyn przegrał we własnej hali 0:3 z PGE Skrą Bełchatów

We wtorek (14 stycznia) siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zagrają pierwszy mecz w 2020 roku. Rywalem akademików będzie PGE Skra Bełchatów. Spotkanie w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski olsztyński zespół zagra na wyjeździe.

Ostatni raz Indykpol AZS grał oficjalny mecz 21 grudnia, kiedy to ulegli w Olsztynie 1:3 z Vervą Warszawa Orlen Paliwa. Końcówka roku nie była udana dla akademików, którzy przegrali cztery ligowe mecze z rzędu, m.in. z PGE Skrą Bełchatów. Czy otwarcie nowego roku będzie dla olsztynian udane?

- W ostatnich kilku tygodniach mieliśmy parę dni wolnego, ale przede wszystkim skupiliśmy się na tym, aby popracować nad siłą i spędzić jak najwięcej czasu na treningu, aby być dobrze przygotowanym do rundy rewanżowej PlusLigi - mówi Paweł Pietraszko, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn. - Przed nami jednak mecz Pucharu Polski. Będzie to ciężkie spotkanie. Skra ma dobrą passę, a my ostatnie spotkania przegraliśmy. Nie traktujemy jednak tego spotkania szczególnie. Tak jak zawsze chcemy wygrać.

AZS miał niemal miesiąc czasu na przygotowanie wysokiej formy. Drużyna trenera Paolo Montagnaniego grała m.in. sparingi z reprezentacją Tunezji. Rytm przygotowań był jednak zaburzony, ponieważ wciąz kontuzję mięsnia brzuchatego łydki leczy Czech Jan Hadrava. Z kolei Irańczyk Seyed Mousavi i Holender Robbert Andringa na początku stycznia grali ze swoimi reprezentacjami w kwalifikacjach olimpijskich. Tylko ten pierwszy ma szansę na występ w Tokio.

Początek wtorkowego meczu o godz. 20:30. Co ciekawe, Indykpol AZS Olsztyn i PGE Skra Bełchatów są w gronie najbardziej utytułowanych drużyn w historii Pucharu Polski. Tylko ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, obrońca trofeum, wygrywał te rozgrywki aż siedmiokrotnie.