Tajemnicza śmierć 29-letniej matki. Znaleziono ją przykrytą w łóżku. Co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami?

2026-11-02 10:54

Jeszcze rano była z córeczką w szkole. Kilka godzin później już nie żyła. 29-letnia Paulina S. z Równiny Górnej pod Kętrzynem (woj. warmińsko-mazurskie) osierociła dwie małe dziewczynki. Jej ciało policjanci znaleźli w łóżku, przykryte. Sekcja zwłok nie wyjaśniła przyczyny śmierci. Tymczasem sąsiedzi opowiadają o dramacie, jaki młoda matka miała przeżywać za drzwiami swojego domu.

Tajemnicza śmierć Pauliny

W piątek, 30 października, nic nie zapowiadało tragedii. Paulina była na szkolnym ślubowaniu starszej córeczki. Potem ślad po niej zaginął. Nie dotarła do pracy w popularnym sklepie z używaną odzieżą w Kętrzynie. Była lubiana, dlatego jej nieobecność i milczący telefon szybko wzbudziły niepokój.

Koleżanki i pracodawczyni pojechały do Równiny Górnej, wsi pod Kętrzynem. Na miejscu zastały zamknięte drzwi. Nikt nie otwierał. W końcu wezwały policję. Ich najgorsze obawy się potwierdziły.

Funkcjonariusze weszli do mieszkania. W łóżku, pod przykryciem, leżała martwa 29-latka. Dramat rozegrał się tuż przed dniem Wszystkich Świętych.

„Miała piekło w domu”. Sąsiedzi przerywają milczenie

W niewielkiej Równinie Górnej o tragedii mówią niemal wszyscy. Mieszkańcy wspominają Paulinę jako młodą, pracowitą matkę. Ale za zamkniętymi drzwiami jej domu, jak twierdzą, nie działo się dobrze.

- Wielokrotnie żaliła się na partnera. Mówiła, że miała piekło w domu. Była tam u nich policja- mówi sąsiad.

Jej partner, jedni mówili na niego jej „mąż” nie cieszył się dobrą opinią we wsi. Jak twierdzą rozmówcy, nie bardzo pracował, a utrzymanie rodziny spoczywało na barkach Pauliny.

Pojawiają się także informacje, że miał obowiązywać go zakaz zbliżania się do kobiety. Tego dotąd nie potwierdzono. Według ustaleń redakcji wcześniej prowadzono sprawę dotyczącą podejrzenia znęcania się, ale postępowanie zostało umorzone.

Partner wyszedł na wolność. Śledczy czekają na toksykologię

Po ujawnieniu zwłok partner 29-latki został zatrzymany. Blisko 48 godzin spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Następnie wyszedł na wolność. Nie przedstawiono mu zarzutów związanych ze śmiercią Pauliny.

Sekcję zwłok przeprowadzono 1 listopada. Jej wstępne wyniki nie wskazały na udział osób trzecich. Nie dały jednak póki co odpowiedzi, dlaczego młoda kobieta zmarła.

– Czekamy na wyniki badań toksykologicznych, które zostały zlecone po sekcji zwłok. Partner kobiety został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony – informuje prokurator Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

Czy kolejne badania pozwolą ustalić przyczynę nagłej śmierci Pauliny? Na razie pozostają pytania i ogromny żal.

Najbardziej przejmujący jest jednak los dwóch małych dziewczynek. Córeczki Pauliny przebywają obecnie pod opieką babci w okolicach Działdowa. Jeszcze kilka dni temu miały mamę. Dziś już nigdy nie usłyszą jej głosu.

Rodzinie i bliskim Pauliny C., redakcja SE.pl składa wyrazy głębokiego współczucia.

Gdzie szukać pomocy?

Prośba o pomoc nie jest wstydem. Każdemu mogą zdarzyć się gorsze chwile czy niepowodzenia i - co bardzo ważne - nikt nie musi być sam z problemami. Na terenie całego kraju funkcjonują instytucje, których przedstawiciele są gotowi nieść pomoc.

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów.

Jeżeli w twoim otoczeniu znajduje się osoba, której zachowanie może wskazywać na depresję lub myśli samobójcze, nie pozostawaj obojętny! Jeżeli odbierasz od kogoś z naszych bliskich lub znajomych niepokojące sygnały, również nie powinieneś zignorować żadnej informacji. Dla nas może to być błaha sprawa, dla kogoś niestety problem nie do pokonania. Takiej osobie należy pomóc, zgłaszając sytuację do instytucji pomocowych.

Gdzie można szukać pomocy?

  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
  • Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 116 123 - czynny całodobowo 7 dni w tygodniu, 116sos.pl
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  • Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  • Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  • Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu: 121 212
  • pokonackryzys.pl

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.

Sąsiedzi opowiadają o rodzinie, w domu której znaleziono zwłoki 2-letniego dziecka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI