Opolskie: Alarm w Brzegu! 50 policjantów szukało w nocy trzech nastolatków

2021-06-18 12:54
Trwają poszukiwania Reginy Adryańczyk. Policjantów z Radziejowa wspierają strażacy
Autor: KPP Radziejów Trwają poszukiwania Reginy Adryańczyk. Policjantów z Radziejowa wspierają strażacy

Alarm na komendzie w Brzegu. 50 funkcjonariuszy w nocy prowadziło poszukiwania trzech nastolatków: 12, 13 i 15-latka. W piątek (18.06.21 r.) opolska policja zdradza szczegóły akcji zakończonej w czwartek. Na trójkę młodzieńców trafiono na obwodnicy Brzegu.

Brzeg. Nocna akcja poszukiwawcza trójki nastolatków

W środę (16.06.21 r.) w nocy (ok 23.00) dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Brzegu odebrał zgłoszenie od przerażonej kobiety. Dzwoniła matka dwóch chłopców: 12 i 13-latek wyszli do kolegi i rozpłynęli się w powietrzu. Nie wrócili na wyznaczoną godzinę i nie skontaktowali się z mamą. W toku policyjnego śledztwa ustalono, że kobieta najpierw sama próbowała odnaleźć braci, ale w obliczu porażki zwróciła się po pomoc policji. Dyżurny przekazał zgłoszenie patrolującym miasto funkcjonariuszom, ogłoszono alarm dla policjantów z całej miejskiej jednostki. Rozpoczęły się poszukiwania, w akcje zaangażowało się 50 mundurowych.

Zobacz też: Opole. Koszmar nad wodą! Wypadł, topił się na oczach swoich rodziców, umarł chwilę później

14-latka oblała się benzyną i podpaliła. Grób Lidii B. (+14 l.) na cmentarzu w Tykocinie (woj. podlaskie) rok po tragedii

W trakcie nocnych działań policjanci ustalili rysopisy zaginionych chłopców, przeczesali okolice miejsca zamieszkania nastolatków, sprawdzili dworce i przystanki autobusowe, patrolowali miejskie parki, ogródki działkowe i tereny nad wodą. Tak zorganizowane poszukiwania trwały całą noc...

Zmiana sytuacji przyszła kolejnego dnia, w czwartek na komendę zgłosiła się kolejna kobieta - matka trzeciego, 15-letniego chłopca, z którym widzieli się dwaj bracia. On też zniknął! Od tej pory policjanci szukali już trójki zaginionych. Na szczęście, nie trwało to długo... Patrol wpadł na chłopaków na miejskiej obwodnicy. Sytuację komentuje biuro prasowe opolskiej policji.

Tuż po godzinie 13:00 policjanci kryminalni zauważyli chłopców na obwodnicy miasta. Na szczęście nic im się nie stało.

Ostatecznie wrócili do swoich domów. Dlaczego chłopcy nie dawali znaku życia? Tego policja nie zdradza, ale dodaje, że sprawy całej trójki trafią do Sądu Rodzinnego. Przy tej okazji mundurowi zwracają uwagę na istotny problem, który już niedługo może się zintensyfikować.

Zbliżają się wakacje, młodzież coraz więcej czasu spędza poza domem. Niestety bywa, że rodzice nie wiedzą z kim przebywają i co robią ich nastoletnie dzieci. Dlatego apelujemy, aby poświęcać im uwagę i rozmawiać z nimi. Słuchajmy swoich dzieci, dowiedzmy się jak i z kim spędzają czas. Wyznaczmy im jasne reguły i egzekwujmy ich przestrzegania. Muszą wiedzieć, że bez względu na okoliczności zawsze w rodzicach znajdą wsparcie. W ten sposób unikniemy stresu i niepotrzebnego strachu o zdrowie i życie naszych dzieci - apelują.

W każdym przypadku, niezależnie od okoliczności zaginięcia, dla kryminalnych najważniejszym będzie odnalezienie osoby zaginionej. W tym przypadku chodziło o zaginięcie nastoletnich dzieci. Raport policyjny wskazuje, że chłopcy najprawdopodobniej świadomie nie powrócili do domu i tym razem skończyło się to - na szczęście - pomyślnie.