Płońsk. Pobił go prętem, a pozostałych terroryzował! Nic nie mówili, bo się go bali

2020-11-27 13:20 Michał Michalak
Płońsk. Pobił go prętem, a pozostałych terroryzował! Nic nie mówili, bo się go bali
Autor: videofan21/cc0/Pixabay.com Niespełna 40-letni mężczyzna pobił mieszkańca Płońska metalowym prętem. Terroryzował też innych mieszkańców miasta

Prokuratura Rejonowa w Płońsku prowadzi śledztwo przeciwko napastnikowi, który razem ze swoim kolegą pobił innego mężczyznę metalowym prętem. Poszkodowany trafił do szpitala, ale jego życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. Po tym jak sprawa wyszła na jaw, okazało się, że jeden z agresorów terroryzował także innych mieszkańców Płońska. Do tej pory nic nie mówili, bo się go bali.

O sprawie napisał jako pierwszy Płońsk w Sieci. Znany wcześniej policji napastnik razem ze swoim kolegą pobił metalowym prętem mieszkańca Płońska. Poszkodowany trafił do szpitala, ale nie odniósł obrażeń zagrażających życiu. Jeden z agresorów to recydywista, który spędził wiele lat za kratkami. Po tym jak został zatrzymany, do prokuratury w Płońsku zaczęli się zgłaszać inni mieszkańcy miasta, których również terroryzował - wcześniej nic nie mówili, bo się go bali. Co najmniej dwie osoby powiedziały śledczym, że napastnik, który pobił mężczyznę prętem, także wcześniej dopuścił się pobicia, a do tego groził tym samym innym ludziom.

- Mężczyzna, ofiara rozboju, z obrażeniami głowy trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Podczas napaści płońszczaninowi zabrano pieniądze i zegarek. Został pobity metalowym prętem przez dwóch znanych mu mężczyzn. Sprawcy po tym zdarzeniu, grozili jeszcze jego rodzinie - mówi Płońskowi w Sieci Ewa Ambroziak z Prokuratury Rejonowej w Płońsku.

Obaj sprawcy z Płońska w wieku 38 i 39 lat zostali tymczasowo aresztowani i usłyszeli zarzuty: pobicia, dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i kierowania gróźb karalnych.

Trzy osoby zginęły pod Płońskiem! Przerażające statystyki wypadków [ZDJĘCIA]

Dwóch oprychów napadło z bronią na właściciela pizzerii. Ukradli saszetkę z pieniędzmi