Do kradzieży doszło w nocy, 2 września, w podpoznańskiej Mosinie. Sprzed domu jednego z mieszkańców miasta zniknął Renault Trafic. Mundurowi od razu ruszyli do akcji.
Zabezpieczyli dostępne informacje i materiał dowodowy, a następnie rozpoczęli poszukiwania samochodu - mówi podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Szybko ustalono, że skradziony samochód może znajdować się przy ulicy Chodkiewicza w Mosinie. Jako pierwsi na miejsce udali się pełniący obowiązki Komendanta Komisariatu Policji w Mosinie asp. Jakub Urbaniak oraz kierownik ogniwa kryminalnego.
Potwierdzili, że zaparkowany tam Renault Trafic to właśnie poszukiwany samochód - opisuje Paterski.
Jakież było ich zdziwienie, gdy okazało się, że w aucie, na tylnej kanapie, śpi sobie, przykryty materacem, mężczyzna, który nie reagował na polecenia. Wzruszył ramionami i… ponownie zasnął.
Po wybiciu bocznej szyby asp. Jakub Urbaniak obezwładnił mężczyznę, który został następnie zatrzymany przez funkcjonariuszy. 48-latek był kompletnie pijany. Badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie - wyjaśnia Paterski.
Na koniec okazało się, że złodziej auta był również poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności. 48-latek usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu, za co grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.