Dramatyczne poszukiwania pary nastolatków zakończone

Najpierw zniknął 16-letni chłopak. Kilka godzin później przepadła jego rówieśniczka. Telefony milczały, nastolatkowie nie wracali do domów, a zaniepokojeni bliscy nie wiedzieli, co się z nimi dzieje. Policjanci ruszyli do akcji, opublikowali zdjęcia zaginionych i prosili mieszkańców o pomoc. Finał przyszedł w poniedziałek późnym wieczorem.

Nastolatek w białej koszulce. Obok na miniaturze zaginiona Wiktoria. O finale poszukiwań pary nastolatków czytaj w SE.
Autor: KPP Otwock (2)/ Materiały prasowe

Wszystko zaczęło się w sobotę, 5 września. 16-letni Dawid C. około godz. 16.30 wyszedł z rodzinnego domu w Celestynowie. Miał spotkać się ze znajomymi. Do domu jednak nie wrócił, a kontakt z nim się urwał.

Mijały kolejne godziny. Około godz. 22.30 z domu w Otwocku wyszła 16-letnia Wiktoria Z. Także ona miała spotkać się ze znajomymi. Później ślad po dziewczynie zaginął.

Dwoje nastolatków zniknęło jednego dnia

Sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. Dwoje 16-latków z tego samego powiatu zniknęło w odstępie zaledwie kilku godzin. Nikt nie wiedział, gdzie są ani dlaczego nie kontaktują się z bliskimi.

Do akcji ruszyli policjanci z Otwocka. Mundurowi opublikowali zdjęcia i rysopisy nastolatków, a mieszkańców prosili o pilny kontakt, jeśli ktokolwiek ich widział lub wiedział, gdzie mogą przebywać.

Od początku pojawił się też ważny trop. Policjanci nie wykluczali, że oba zaginięcia są ze sobą związane. Poszukując Dawida, informowali, że może przebywać razem z Wiktorią. Przy zaginięciu dziewczyny wskazywali z kolei, że może być właśnie z Dawidem. Wciąż nie było jednak pewności, czy nastolatkowie rzeczywiście są razem i przede wszystkim, czy nic im się nie stało.

Przełom po godz. 22. Znaleźli ich razem

Nerwowe oczekiwanie zakończyło się dopiero w poniedziałek, 7 września. Po godz. 22 policjanci odnaleźli parę na terenie Otwocka.

Byli razem.

Na szczęście oboje byli cali, zdrowi i bezpieczni. Poszukiwania, które przez kilkadziesiąt godzin trzymały bliskich w ogromnym napięciu, mogły zostać zakończone.

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, wszystko wskazuje na to, że 16-latkowie mogli zdecydować się na wspólną ucieczkę. Dokładne okoliczności ich zniknięcia są wyjaśniane.

Miał świętować imieniny, prawie zabił człowieka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki