Tragedia na dzikiej plaży
Dramat rozegrał się 5 sierpnia, w rejonie tzw. „dzikiej plaży”, położonej niecały kilometr od remontowanej plaży miejskiej. Woda była tak kusząca, że jeden z trzech nastolatków postanowił wejść do jeziora popływać, dwóch chłopców stało na brzegu. W pewnym momencie chłopak zniknął pod wodą.
- Gdy jeden z nastolatków wszedł do jeziora i zniknął pod powierzchnią wody, drugi z kolegów pobiegł go ratować, ale też zniknął pod powierzchnią jeziora
- informował Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Dramatyczna walka z czasem
Trzeci z chłopców, który pozostał na brzegu, natychmiast chwycił za telefon i wezwał pomoc. Na miejsce bardzo szybko przybyły liczne służby: straż pożarna, policja, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do akcji poszukiwawczo-ratowniczej włączyli się również nurkowie oraz ratownicy WOPR Wągrowiec. Niestety, mimo ogromnego zaangażowania, walka z czasem okazała się przegrana. Chłopcy spędzili pod wodą kilkadziesiąt minut. Po wydobyciu ich na brzeg podjęto reanimację, ale na ratunek było już za późno. Życia 13-letnich Dominika i Oskara nie udało się uratować.
Groby utonęły w białych kwiatach
Oskar i Dominik spoczęli na dwóch różnych cmentarzach w Wągrowcu. Ich groby przykryły białe kwiaty, które przyniosła pogrążona w żałobie rodzina i przyjaciele. Przy mogiłach bliscy zostawili zdjęcia uśmiechniętych nastolatków, którym okrutny los odebrał całe życie. Widok ten łamie serce.
Wągrowiec łączy się w bólu
Tragedia wstrząsnęła całą lokalną społecznością. Głos w sprawie zabrała burmistrz miasta, Alicja Trytt, składając kondolencje rodzinom zmarłych chłopców.
- W imieniu własnym oraz mieszkańców Wągrowca składam Rodzinom, Bliskim, Przyjaciołom, Koleżankom i Kolegom zmarłych chłopców najszczersze wyrazy współczucia. W tych niezwykle trudnych chwilach łączymy się z Państwem w bólu i żałobie. Niech pamięć o Nich pozostanie na zawsze w naszych sercach
- powiedziała po tragedii Alicja Trytt, burmistrz miasta.
Burmistrz dodała również, że miasto nie pozostawi rodzin w potrzebie. Zaoferowano im wsparcie psychologiczne, a po rozpoczęciu roku szkolnego specjalistyczną pomocą pedagogów i psychologów zostaną objęci także uczniowie klas, do których uczęszczali Dominik i Oskar.