Dramat na przejeździe w Strykowie! Mężczyzna stanął na torach, maszynista mógł tylko patrzeć

Chwile grozy rozegrały się 18 sierpnia 2025 roku na przejeździe kolejowo-drogowym w Strykowie (gmina Stęszew, powiat poznański). O godzinie 12:28 samochód osobowy wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg Kolei Wielkopolskich relacji Poznań Główny – Wolsztyn. Zderzenie było gwałtowne. Auto zostało poważnie uszkodzone, a kierowca odniósł obrażenia. Starszy mężczyzna został natychmiast przetransportowany karetką do szpitala w Grodzisku Wielkopolskim. Jak informuje policja, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Dramat na przejeździe w Strykowie! Mężczyzna stanął na torach, maszynista mógł tylko patrzeć
Autor: PKP/ Youtube
  • 81-letni kierowca wjechał na zamknięty przejazd kolejowy, doprowadzając do zderzenia z pociągiem.
  • Świadek zdarzenia natychmiastowo zareagował, dzwoniąc pod 112 i podając numer Żółtej Naklejki, co umożliwiło szybką interwencję służb.
  • Wypadek ten jest kolejnym przypomnieniem o zagrożeniach na przejazdach kolejowych. Jakie konsekwencje czekają kierowcę?

Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, za kierownicą osobówki siedział 81-letni mieszkaniec regionu. Mimo że rogatki były opuszczone, mężczyzna zdecydował się wjechać na przejazd. To właśnie w tym momencie doszło do dramatycznego zderzenia z pociągiem.

Zobacz: Policja poszukuje 32-letniego Marcina Gruszczyńskiego. Zaginął w Poznaniu

– Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że 81-letni kierujący osobówką wjechał na przejazd, kiedy rogatki były już opuszczone, i wówczas doszło do zderzenia – przekazał dziennikarzom portalu "epoznan.pl" podkom. Łukasz Paterski, oficer prasowy policji w Poznaniu.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje jednak postawa kobiety, która była świadkiem całego zdarzenia. Widząc, co się stało, natychmiast skorzystała z tzw. Żółtej Naklejki umieszczonej na napędzie rogatki. Zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i podała indywidualny numer przejazdu. Dzięki jej szybkiej reakcji służby mogły błyskawicznie dotrzeć we właściwe miejsce. Jak podkreślają przedstawiciele PKP PLK, takie zachowanie mogło zapobiec jeszcze większej tragedii.

– Co roku na przejazdach kolejowo-drogowych dochodzi do ok. 170 wypadków, w których ginie kilkadziesiąt osób. W ramach kampanii „Bezpieczny Przejazd” podnosimy świadomość o zagrożeniach wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności na przejazdach i terenach kolejowych – przypominają kolejarze.

To nie pierwszy raz, gdy niefrasobliwość kierowców kończy się dramatem na przejazdach kolejowych. Tym razem skończyło się na strachu i hospitalizacji starszego kierowcy. Jednak zdarzenie z Strykowa pokazuje dobitnie, jak cienka granica dzieli lekkomyślność od tragedii.

Sucha Beskidzka. Kierujący tirem i samochodem dostawczym wjechali na tory tuż przed przejazdem pociągu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI