Monika błagała policję o pomoc. Zginęła z rąk byłego partnera

2026-10-30 21:38

Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił w piątek (30.10) wyrok uniewinniający czworo byłych i obecnych policjantów oskarżonych o niedopełnienie obowiązków i poświadczenie nieprawdy w związku z zabójstwem 21-letniej kobiety w podpoznańskich Żernikach w 2016 r. Sprawa wróci ponownie na wokandę sądu rejonowego.

Monika błagała policję o pomoc. Zginęła z rąk byłego partnera
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Sprawa dotyczy zabójstwa 21-letniej Moniki G., która 23 marca 2016 r. została zamordowana w Żernikach przez swojego byłego partnera Sławomira B. Wcześniej, obawiając się o swoje zdrowie i życie, kilkakrotnie prosiła policję o pomoc. Kobieta składała zawiadomienie ws. psychicznego i fizycznego znęcania się nad nią przez Sławomira B. Prosiła też o interwencję w związku z agresywnym zachowaniem mężczyzny. Sławomir B., poszukiwany po dokonaniu zbrodni, popełnił samobójstwo.

Prokuratura oskarżyła w tej sprawie czworo policjantów. Ich proces rozpoczął się w kwietniu 2018 r. Krzysztofowi W. i Piotrowi R. zarzucono przekroczenie uprawnień i poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Pierwszy z policjantów prowadził, a drugi nadzorował postępowanie dotyczące kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej Moniki G. przez jej byłego partnera.

W toku tego postępowania sporządzili oni cztery notatki urzędowe, ostatnią datowaną na dwa dni przed zabójstwem Moniki G. Według śledczych, w notatkach tych oskarżeni policjanci udokumentowali przeprowadzenie czynności, które faktycznie nie miały miejsca.

Z kolei Marzenie L., policjantce, która prowadziła postępowanie o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad kobietą, zarzucono, że nie dopełniła ciążących na niej obowiązków służbowych i nie przekazała komendantowi wojewódzkiemu dwóch wniosków Moniki G. o udzielenie jej ochrony. Taki sam zarzut usłyszał Paweł I., który jako zastępca naczelnika wydziału kryminalnego, nadzorował postępowanie prowadzone przez Marzenę L. W trakcie procesu oskarżeni Piotr R. i Krzysztof W. przyznali się do winy, tj. poświadczenia nieprawdy w notatkach służbowych.

W lipcu 2024 roku Sąd Rejonowy Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu uniewinnił wszystkich oskarżonych. Apelację od tego orzeczenia do sądu II instancji wniosła prokuratura, domagając się uchylenia nieprawomocnego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.

W piątek sprawę rozpoznał Sąd Okręgowy w Poznaniu i po naradzie uchylił nieprawomocny wyrok. Sprawa wróci zatem ponownie na wokandę poznańskiego sądu rejonowego.

Uzasadniając piątkowy wyrok, sędzia Agata Adamczewska podkreśliła, że apelacja prokuratora była w pełni zasadna. Sąd odwoławczy uznał, że choć sąd pierwszej instancji prawidłowo zebrał i ocenił dowody, wyciągnął z nich błędne wnioski dotyczące winy oskarżonych.

Sędzia zaznaczyła, że pisma kierowane przez Monikę G. do prokuratury stanowiły prośby o zapewnienie ochrony. Pokrzywdzona nie była prawnikiem i nie znała formalnych procedur, dlatego swoje obawy wyraziła w sposób, jaki uważała za właściwy.

Zdaniem sędzi sprawa „brutalnie obnaża słabości systemu”, który nie zapewnił bezpieczeństwa osobie zgłaszającej zagrożenie życia. Wskazała również na „porażkę wymiaru sprawiedliwości”, ponieważ postępowanie trwało około 10 lat. Przez ten czas oskarżyciele posiłkowi nie mogli doczekać się sprawiedliwego rozstrzygnięcia, a oskarżeni przez dekadę pozostawali w stanie oskarżenia.

Wyrok wydany w piątek przez Sąd Okręgowy w Poznaniu jest prawomocny.

Pokój Zbrodni - Paulina z Top Model

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI