Paulina Dembska zgwałcona i zamordowana na Malcie. Ruszyliśmy śladami Polki. Sprawca jest bezkarny

2026-03-18 12:23

Paulina Dembska mieszkała na Malcie już od jakiegoś czasu. 29-letnia Polka pojechała tam, by podszkolić się z języka. Znana z miłości do zwierząt, dokarmiała także bezpańskie koty. Aż pewnego dnia została napadnięta przez mężczyznę. Agresor nie znał swojej ofiary, zaatakował ją i brutalnie wykorzystał, a potem bez żadnych skrupułów zabił. Śmierć Pauliny wstrząsnęła lokalną społecznością, doprowadziła do upamiętnienia jej na wyspie i nawet do zmian w kodeksie karnym. Przy okazji mojej wizyty na Malcie, osobiście podążyłem śladami tej młodej dziewczyny.

Malta to jedno z najmniejszych państw w Europie i najmniejsze państwo członkowskie Unii Europejskiej. Powierzchnia kraju wynosi zaledwie 316 kilometrów kwadratowych i składa się na nią 68 jednostek administracyjnych, czyli samorządowych rad lokalnych. Sliema, w której doszło do brutalnego morderstwa 29-letniej Polki, jest jedną z nich. To miejsce przepełnione turystami praktycznie przez cały rok, bo Malta słynie z dobrej i słonecznej pogody, nawet jesienią czy zimą. Obecnie jest również bardzo popularna wśród Polaków. Praktycznie za każdym rogiem przy okazji swojej wizyty słyszałem naszych rodaków, zachwycających się otoczeniem. Piękne widoki, wypoczynkowy klimat, życzliwi mieszkańcy, ale też – niestety – widmo zbrodni, do którego doszło tutaj dokładnie 2 stycznia 2022 roku.

To właśnie wtedy Paulina Dembska została pozbawiona życia w sposób niezwykle okrutny. W parku w Sliemie dokarmiała bezpańskie koty. Znana była bowiem z tego, że darzyła zwierzęta ogromną miłością. Pomagała każdemu stworzeniu, któremu tylko mogła pomóc. 29-latka pochodząca z miejscowości Niedźwiedź w Wielkopolsce, choć niektóre media piszą o Ostrowie Wielkopolskim, poleciała na Maltę, by podszkolić się z języka. Mieszkała tam już od jakiegoś czasu, ale niedługo miała wracać do Polski, gdzie wcześniej studiowała: na Uniwersytecie Wrocławskim – tak w rozmowach z dziennikarzami podawała jej rodzina.

Poznaj więcej historii: Pokój Zbrodni

Podczas jednego ze spokojnych wieczorów, kiedy Paulina znów udała się do parku, została niespodziewanie zaczepiona przez nieznajomego jej mężczyznę. Niejaki Abner Aquilina, 20-letni Maltańczyk, zaszedł drogę pokrzywdzonej. Nagle złapał ją i zaciągnął w ustronne miejsce, zasłaniając usta i grożąc śmiercią. Sparaliżowana Paulina nie miała żadnych szans z rosłym napastnikiem. Ten brutalnie ją wykorzystał, zadając przy tym liczne obrażenia ciała, a potem zabił poprzez uduszenie. Kobietę zupełnie mu nieznaną, przypadkową ofiarę, która znalazła się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. To zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością.

Abner mówił, że zabił Paulinę, bo jest "żołnierzem Boga". Zachowywał się nieracjonalnie, jak szaleniec

20-latek został bardzo szybko złapany i aresztowany. Początkowo przyznawał się do winy. Jego zachowanie wzbudzało jednak wątpliwości dotyczące stanu psychicznego. Mówił między innymi, że zabił dziewczynę, bo jest żołnierzem Boga i wypędzał w ten sposób szatana ze swojego ciała. I choć służby zdecydowały o poddaniu go specjalistycznej obserwacji pod kątem sprawdzenia jego poczytalności, to przez prawie cztery lata nie udało się jednoznacznie ustalić, czy może odpowiadać za zbrodnię, której się dopuścił. Dziennikarze „Faktu” skontaktowali się niedawno z mamą Pauliny, by zapytać ją o prowadzone postępowanie w sprawie śmierci córki.

- Bardzo długo to trwa – przyznała pani Maria. - Być może wynika to z tego, że na Malcie kobiety nie są szanowane, więc nikomu się nie śpieszy. Nasza polska prokuratura musiała na razie zawiesić śledztwo, bo nie ma materiałów i podstawowych informacji od strony maltańskiej – powiedziała w rozmowie z „Faktem”. Jak ujawniła kobieta, kiedy przysłano rodzinie część dokumentów, to nie zostały nawet przetłumaczone: ani na język polski, ani na język angielski. Wszystko było w języku maltańskim, co utrudniło sprawę i dodatkowo przedłużyło formalności. Konieczne było bowiem znalezienie najpierw tłumacza przysięgłego, który przełoży dokumenty na język angielski, a później takiego, który dodatkowo przełoży to na język polski. Przy wielokrotnych tłumaczeniach powstaje jednocześnie ryzyko przekłamań, więc działania musiały być skrupulatne.

Pani Maria mówi wprost, że boi się wypuszczenia Abnera po krótkim pobycie w szpitalu psychiatrycznym na wolność. – Jeśli go wypuszczą, zgotują sobie ciężki los. Chciałabym, żeby właściwy proces już się zakończył. Bez tego trudno nam iść dalej – stwierdziła kobieta.

Zobacz galerię zdjęć. Dalsza część materiału znajduje się pod nią.

Podążyliśmy śladami Polki na Malcie. Pomnik kota, mural i zmiana prawa karnego

Osobiście wybrałem się do Sliemy na Malcie i podążyłem śladami Pauliny. W trzecią rocznicę jej śmierci postanowiono uczcić pamięć o Polce na wyspie. Niedaleko miejsca, w którym doszło do zbrodni, widnieje jej zdjęcie wraz z poruszającym tekstem. Na dachu jednego z budynków, w Ogrodzie Niepodległości, stoi natomiast gigantyczny posąg kota, z obrożą na szyi, na której widnieje imię i nazwisko ofiary morderstwa. Paulina Dembska została też uhonorowana na pobliskim muralu, który ciągnie się przez spory kawałek parku. Autorem wspomnianej rzeźby jest Matthew Pandolfino, artysta, którego zszokowało zabójstwo Polki.

Czytaj także:  Bracia zdarli z Anety ubrania, rozłupali czaszkę i wykorzystali. Nie przeżyła. "Bo była brzydka"

- Dziś wciąż czuję z tego powodu złość. Mam czasem wrażenie, że na Malcie brakuje sprawiedliwości, a to, co spotkało tę dziewczynę, jest tego doskonałym przykładem – stwierdził mężczyzna w rozmowie z zagranicznym portalem Times of Malta. Matthew Pandolfino dodał, że posągiem kota chciał oddać hołd Paulinie, która słynęła z niesienia pomocy zwierzętom.

Morderstwo 29-latki przyczyniło się także do zmian prawnych na Malcie. Do kodeksu karnego wprowadzono kategorię kobietobójstwa, czyli zabójstwa motywowanego ze względu na płeć. „Times of Malta” podaje, że przepisy zmieniono w czerwcu 2022 roku, czyli niecałe pół roku po śmierci Polki. Portal zauważa ponadto, że w Ogrodzie Niepodległości, gdzie 29-latka regularnie dokarmiała bezpańskie koty i gdzie znaleziono jej zwłoki, przypomina o niej nie tylko rzeźba czy mural, ale i poświęcone ofiarom kobietobójstwa ławki. Ten widok, który zwrócił również moją uwagę na tę sprawę, wywołuje silne emocje. Pozostaje mieć nadzieję, że przyniesie też realne zmiany, a nie na tych emocjach poprzestanie. Rodzina Pauliny także na to liczy.

Abner pozostaje bezkarny. Kiedy stanie przed sądem? I czy w ogóle trafi do więzienia?

Tymczasem Abner Aquilina, jak donoszą zagraniczne serwisy, podczas pobytu zarówno w szpitalu, jak i w areszcie, dopuścił się kolejnych wybuchów agresji. Serwis Malta Today podaje, że zespół trzech psychiatrów, powołanych do oceny, czy 20-latek jest zdolny do stanięcia przed sądem, potwierdziło wrogie nastawienie do kobiet podejrzanego. – Chciał odbyć stosunek seksualny z martwym ciałem – precyzowali eksperci, wskazując na jego problemy psychiczne, które jednak nie miały powodować u niego urojeń. Specjaliści ocenili, że Abner ma osobowość antyspołeczną i może stanowić zagrożenie dla otoczenia. Podczas przesłuchania mężczyzna był powściągliwy w udzielaniu odpowiedzi, lecz po wielu naciskach przypomniał sobie zdarzenie we wstrząsających szczegółach. W raporcie, który przedstawiano na sali sądowej, nazwano go nawet nekrofilem. Podczas badania napadł on także na psychiatrę i próbował zastraszać personel.

Głos zabrała również lekarka z ośrodka zdrowia, która była na dyżurze, kiedy nadeszło wezwanie dotyczące potrzebnej pomocy medycznej w Sliemie. – Zostałam wysłana do tych ogrodów, gdzie znalazłam kobietę nagą od pasa w dół, z podciągniętą bluzką i odsłoniętymi piersiami. Sprawdziłam puls, ale go nie było – zeznawała poruszona ratowniczka. Zgodnie z relacją świadka, który widział Abnera w parku, ten miał wyglądać, jakby tylko robił pompki. – Myślałem, że to jego wieczorny trening, ale wtedy zauważyłem pod nim drugą parę nóg – mówił mieszkaniec Sliemy. – Miałem słuchawki na uszach, nie wiedziałem, że dzieje się tam coś złego. Aż kiedyś żona zapytała mnie, czy słyszałem, że niedaleko zamordowano kobietę, o czym mówili w mediach. Od razu skojarzyłem fakty i zadzwoniłem na policję, by przekazać to, co widziałem – podkreślał.

W czerwcu 2025 roku Abner Aquilina znów dał o sobie znać. Dziennikarze „Malta Today” relacjonowali, że mężczyzna usłyszał nowe zarzuty po tym, jak dźgnął współosadzonego długopisem w oko. Ofiara zeznała w sądzie, że napięcia z 20-latkiem narastały od pewnego czasu w ich wspólnej sali w zakładzie, w którym przebywają. Atak na poszkodowanego został potwierdzony przez innego pacjenta, naocznego świadka. Aquilina miał nagle i bez powodu odwrócić się w stronę mężczyzny, a następnie go zaatakować. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście za to odpowie, czy też nie zostanie to zrzucone na barki jego rzekomej niepoczytalności, która wciąż jest badana.

Czytaj więcej:  Paweł odciął siostrze głowę i ustawił na stole, by znalazły ją dzieci. "Starsza córka zasłaniała młodszej oczy"

Gdy przygotowywaliśmy ten materiał, maltański sąd stał na stanowisku, że Abner nie jest zdolny psychicznie do wzięcia udziału w postępowaniu prowadzonym w trybie tradycyjnym, co potwierdzili eksperci, podający że prawdopodobnie znajdował się on w chwili zdarzenia w stanie poważnej psychozy. W międzyczasie sprawa jednak utknęła, ponieważ nadal wyjaśniane są szczegółowe kwestie tej poczytalności oraz to, czy proces może być ewentualnie prowadzony w trybie tak zwanego „insanity trial”, czyli uwzględniającego niepoczytalność, co jest na Malcie możliwe. Mimo upływu wielu miesięcy, już czterech lat, nadal tego nie rozstrzygnięto.

Rodzina Pauliny Dembskiej liczy na to, że doczeka w końcu sprawiedliwości, a oprawca ich córki zostanie skazany na długoletnie więzienie. Na razie jednak są oburzeni tym, jak bardzo odwleka się proces i wymierzenie sprawiedliwości w tej sprawie. Agresor wciąż pozostaje bezkarny. Jedno jest pewne: pamięć o dziewczynie jest żywa, zarówno na Malcie, co potwierdzają moje rozmowy z lokalnymi mieszkańcami, jak i w Polsce, o czym świadczy zainteresowanie sprawą. Nie pozwolimy o niej zapomnieć. Postępowanie trwa.

Sonda
Czy jesteś za karą śmierci?
Pokój Zbrodni - Paulina Zabita na Malcie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki