W środę (28 października) na Osiedlu Maltańskim spółka Komandoria reprezentująca nowego właściciela terenu próbowała dokonać rozbiórki osiedlowej świetlicy. Problem w tym, że w sądzie trwają dwie sprawy sądowe o ten lokal.
Jedna ze spraw to proces o zasiedzenie, a druga o wydanie nieruchomości. W żadnej nie ma wyroków - mówi mec. Marcin Czachor, reprezentujący mieszkańców osiedla.
Wszystko dzieje się na terenie sprzedanym (wraz z mieszkańcami) przez Archidiecezję Poznańską za ponad 400 mln zł. Rozbiórka została przerwana, bo na miejscu pojawili się mieszkańcy, którzy zawiadomili policje i dziennikarzy. Świetlica to dla lokalnej społeczności miejsce spotkań i integracji.
Nie oddamy jej - mówi Bronisława Waszkiewicz z Osiedla Maltańskiego, która z innymi protestującymi pojawiła się przed świetlicą, gdy robotnicy rozpoczęli rozbiórkę.
Wynajęci przez spółkę Komandoria pracownicy wymontowali okna, sforsowali drzwi i zabezpieczenia.
To kradzież z włamaniem - oceniał mec. Czachor.
Do sieci trafiło też nagranie z miejsca zdarzenia, na którym widać policjanta, który najpierw ściąga jednego z protestujących z koparki, a następnie używa wobec niego siły: przedramię zaciska wokół szyi mężczyzny. Na nagraniu nie widać, by mężczyzna był agresywny wobec funkcjonariusza.
Jak przekazał Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji, Komendant Miejski Policji w Poznaniu polecił wszcząć postępowanie wyjaśniające wobec policjanta interweniującego na Os. Maltańskim w Poznaniu.
Użycie siły musi być zgodne z prawem, taktyką i proporcjonalne do sytuacji - mówi policjant.