Śmierć 6-latki w szpitalu w Poznaniu. Są pierwsze wyniki. Lekarze mieli INNĄ DIAGNOZĘ!

2019-10-17 13:09 BM
Szpital
Autor: pixabay.com - zdjęcie poglądowe

Wiemy coraz więcej o nagłej śmierci 6-letniej dziewczynki w jednym z poznańskich szpitali. Lekarze podejrzewali zarażenie meningokokami. Okazuje się, że to mało prawdopodobne, a przyczyna śmierci jest zupełnie inna.

Do nagłej śmierci dziecka doszło w niedzielę w Szpitalu Klinicznym im. Jonschera w Poznaniu. Lekarze podejrzewali że mogło u niego dojść do zakażenia meningokokami.

Są już pierwsze wyniki badań laboratoryjnych, o których poinformował "Głos Wielkopolski". - To nie były meningokoki, a pneumokoki - inna grupa bakterii - przekazał dr Witold Draber, szef poznańskiego sanepidu.

Próbki zostały też wysłane do Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego. Wyniki z tego laboratorium ostatecznie potwierdzą jakie bakterie spowodowały śmierć 6-latki.

Dziewczynka chodziła do jednego z przedszkoli na terenie Swarzędza. Pracownicy placówki powiadomili o fakcie rodziców, którzy powinni jak najszybciej udać się ze swoimi dziećmi do lekarza, aby wykluczyć zarażenie. Osoby, które w ciągu ostatnich 7 dni miały bezpośredni kontakt ze zmarłą 6-latką powinny poddać się leczeniu profilaktycznemu.