ZNACHOR szokuje. Twierdzi, że można było uratować 6-letnie dziecko. Wystarczyło podać...

2019-10-17 9:27 BM
Szpital
Autor: pixabay.com - zdjęcie poglądowe

Wielka tragedia w jednym z poznańskich szpitali. Zmarła tam 6-letnia dziewczynka, które prawdopodobnie została zarażona meningokokami. Czy można było ją uratować? Znachor Jerzy Zięba twierdzi, że było to jak najbardziej możliwe.

Do nagłej śmierci dziecka doszło w niedzielę w Szpitalu Klinicznym im. Jonschera w Poznaniu. Lekarze podejrzewają, że mogło u niego dojść do zakażenia meningokokami. O sprawie został powiadomiony sanepid i przedszkole, do którego uczęszczało dziecko.

Znany ze swoich niekonwencjonalnych metod leczenia znachor Jerzy Zięba twierdzi, że można było uniknąć tragedii. - Wystarczyło podać Askorbinian Sodu, jak pokazał to już prawie 60 lat temu dr Klenner - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych, dodając: - Czyli... trzeba tylko wiedzieć CO ZROBIĆ w takim przypadku. To by już wystarczyło.

Znachor słynie z niekonwencjonalnego leczenia. Lekarze bardzo często krytykują jego metody, ale on sam ma też swoich zwolenników. W komentarzach na profilu "Ukryte Terapie - Jerzy Zięba" natychmiast pojawiło się wiele komentarzy dotyczących szczepienia dzieci.

Nie ma na razie potwierdzenia, że przyczyną śmierci dziecka były meningokoki, ale to okaże się po badaniu krwi. Próbka ma zostać przekazana do Krajowego Ośrodka Referencyjnego.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Są pierwsze wyniki. Dlaczego zmarła 6-latka? Lekarze mieli INNĄ DIAGNOZĘ!

Meningokoki przenoszone są drogą kropelkową. Pracownicy przedszkola w Swarzędzu, do którego uczęszczała 6-latka powiadomili rodziców o tym, że powinni jak najszybciej udać się ze swoimi dziećmi do lekarza, aby wykluczyć zarażenie. Osoby, które w ciągu ostatnich 7 dni miały bezpośredni kontakt ze zmarłą 6-latką powinny poddać się leczeniu profilaktycznemu.