Władze miasta pozwolą na odstrzał dzików!

2020-01-17 16:22 Maciej Melcer
Dzik
Autor: pixabay.com

Decyzje o wyłączeniu Poznania z obwodów łowieckich może podjąć marszałek i Sejmik Województwa. Jednak urzędnicy nie chcą, aby tak się stało.

W Poznaniu co roku odstrzelanych jest oko. 550 dzików. Zwierzęta przychodzą do miasta w poszukiwaniu jedzenia.

- Podjęliśmy decyzję, by nie wnioskować o wyłączenie Poznania z obwodów łowieckich - mówi Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania. - Rozumiem argumenty obrońców zwierząt, sama się za taką osobę uważam, ale pełniona funkcja zobowiązuje mnie do dbania o bezpieczeństwo mieszkańców. Dzik nie jest zwierzęciem udomowionym, to zwierzę niebezpieczne, które możemy spotkać już nawet w centralnych dzielnicach miasta.

Obserwowany od lat wzrost populacji dzika w mieście przyczynia się do dewastacji mienia poznaniaków. Zwierzęta niszczą przydomowe ogródki, trawniki, ogrodzenia, skarpy rowów melioracyjnych i stawy retencyjne, a także rozgrzebują śmietniki i rozrzucają śmieci po okolicy.

- Obwody łowieckie chronią nas przed przejściem dzików z terenów sąsiadujących z Poznaniem. Koła łowieckie co roku muszą nam przedstawić plan i sprawozdanie z odstrzałów redukcyjnych zwierzyny, która występuje na danym terenie. Nie mówimy o odstrzale 100-procentowym, ale kontrolującym liczbę zwierząt przebywających na danym terenie- tłumaczy Gerard Hejgelman, zastępca dyrektora Wydziału Działalności Gospodarczej i Rolnictwa UMP.

Dodajmy, że populacja dzików w Poznaniu od 7 lat utrzymuje się na tym samum poziomie. Od 200 do 250 osobników.